Forum WL
Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Wersja do druku

+- Forum WL (https://www.wiaralecha.pl/forum)
+-- Dział: Forum Kibiców Lecha Poznań (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Lech Poznań (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+---- Dział: Mecze Lecha Poznań (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=15)
+---- Wątek: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP (/showthread.php?tid=202)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Sultan - 05-03-2026

(05-03-2026, 12:05)Kefas9494 napisał(a): A co do elastyczności taktycznej, to według mnie nie zauważasz jednego. Łatwiej jest ustawić zespół reaktywnie, w obronie i po prostu przerywać akcje. 

Tak? To powiedz to Nielsowi w kontekście meczów z Genk czy Crveną....

Traktujesz wymienność pozycji jako elastyczność taktyczną - trochę słusznie, trochę upraszczając. Te różne modele organizacji gry w ataku pozycyjnym nic nie dawały, bo Górnik reagował. Wyżej wchodzący obrońcy typu Mońka albo Pereira na "10" zupełnie nie wprowadzały w ich szeregach zamieszania. Dlatego nie uważam tego za poprawną elastyczność reakcji naszego sztabu i piłkarzy.
Takie mecze przepychaliśmy prostymi metodami, jeszcze całkiem niedawno. Wczoraj się wylosowała płyta z nadmierną pewnością siebie i uporem aż do bólu, mimo nieskuteczności. I znów naiwne granie "swojego".

Mam nadzieję, że na najbliższe 4 mecze wróci Lech pragmatyczny - taki powinien być efekt tego lodowatego prysznica. Bo już przekonanie o samozajebistości tutaj weszło - u piłkarzy, a sztab nie pomógł.

E: Mosina - oddać piłkę to nie jest żaden wstyd. Przecież nie usiedli by na niej, a założyć pressing nikt nie zabrania. Dodatkowo, zmiany nic nie wniosły, bo de facto były robione 1:1, zamiast zmienić ustawienie. Owszem Ismaheel trochę był odmianą i chyba tę koncepcję rozciągnięcia bym zrozumiał najbardziej, zamiast wyłączonego Aliego, ale Ismaheel nie jest wulkanem dobrych i kreatywnych pomysłów, więc kręcił się bez sensu. Po raz kolejny nie rozumiem też wpuszczenia Walemarka, który niestety powinien się ogrywać z rezerwami - bo to jest niesamowity zjazd piłkarza..

Kompletnie nie zgadzam się z tym, że wczoraj jakoś innowacyjnie podeszliśmy, bo obrońcy wychodzili wyżej a Mrozek wchodził pomiędzy Kozubala i Mońke czy Skrzypę. Powiem więcej - to był absurdalny pomysł, co było widać przy bodajże 4tego typu próbie, kiedy to Mońka leciał do przodu, ale nie miał komu podać, bo Górnik odcinał mu wszystkie linie podania - to było kuriozalnie czytelne dla ich SP.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Skorpion - 05-03-2026

To jest niesamowite jeden dzień po meczu i już:
zmęczenie
nie ta taktyka Górnika
jebać PP
nic się nie stało.
Dobrze się stało przynajmniej nie będą zmęczeni.

Co to się odwala? Zawali nam kolejne trofeum do podniesienia. A tutaj no fajnie stało się. Górnik miał fajne fazy przejściowe a nam gówno wychodziło i wsio.
No ludzie drodzy. Nie ma rewanżu nie ma PP a do końca ligi daleko i równie dobrze może być mistrz jak i 5 miejsce.

Na wiosnę gra się trzy mecze w PP i masz trofeum. Trzeba się spiąć zagrać i tyle. Remis z Arką czy jakaś tam Koroną możesz odrobić, inni też mogę przejebać ale tutaj nie będzie drugiej szansy.

I nie przesadzajmy za chwilę będzie przerwa na kadrę a to nie Real że 80% składu wyjeżdża na kadrę.
Tutaj widzę, ludzie by chcieli grać jeden mecz na dwa tygodnie i mieć mistrza, puchar i LKE do kompletu a tak się nie da.


Jeśli to trener wyznaczył Joela do karnych to jest to skandal. Chłopa który nie ma o tym pojęcia.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Sultan - 05-03-2026

Równie dobrze mogliśmy odpaść w półfinale albo znów dostać w trąbę w finale - nie w tym rzecz - porażka to element tego sportu i wszystkiego nikt nie wygra.
Moje wypociny tutaj to jedynie polemika z tym, że zmęczenie nas pokonało, a oprócz tego to byliśmy taktycznie i organizacyjnie dobrze przygotowani, bo zaczęliśmy budować od obrony w innym układzie niż poprzednio.

Otóż nie byliśmy zbyt dobrze przygotowani, głownie przez to, że nie doceniliśmy Górnika i jego zdolności niskiej obrony. Naszą jedyną bronią miały być niespodziewane rajdy stopera, albo zejście Joela (kolejny głęboko pod formą) do środka. Zero reakcji na potrajanie Aliego, na przejęcie środka pola przez czeski duet z Zabrza.
Oczywiście, moim zdaniem piłkarze też dołozyli swoje - trener im pewno nie nakazał irytującej nonszalancji, ale też np niczego w przerwie nie zmienił. Mieliliśmy tę samą małą grę przeplataną wrzutkami na nikogo.

Jedyna nadzieja jest taka, że sztab się obudzi i zacznie grać o MP już w sobotę. Oczywiście możemy sobie kpić z moich słów że obawiam się dwóch kolejnych spotkań w lidze, ale trzeba pamiętać, że Vukovic i Ojrzyński to są spece od zabijania ofensywnego stylu gry. I ten mecz wczorajszy rozłożą na czynniki pierwsze co do minuty. Czekam zatem na inny plan, taki bardziej bezpośredni - na 4 pkt w dwóch najbliższych meczach.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - strzelisty jupiter - 05-03-2026

Też zadowoliłyby mnie cztery oczka. Będzie to niezły dorobek punktowy przed Niecieczą.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Mosina - 05-03-2026

(05-03-2026, 18:22)Sultan napisał(a): Jedyna nadzieja jest taka, że sztab się obudzi i zacznie grać o MP już w sobotę. Oczywiście możemy sobie kpić z moich słów że obawiam się dwóch kolejnych spotkań w lidze, ale trzeba pamiętać, że Vukovic i Ojrzyński to są spece od zabijania ofensywnego stylu gry. I ten mecz wczorajszy rozłożą na czynniki pierwsze co do minuty. Czekam zatem na inny plan, taki bardziej bezpośredni - na 4 pkt w dwóch najbliższych meczach.

myślę że zaczęliśmy grać o MP od meczu z Piastem (jeszcze przegranego), który wyglądał już inaczej. przecież widać było zmianę podejścia, zabezpieczenie tyłu, uproszczenie rozgrywania, itd. przecież to wszyscy widzieliśmy a po wczoraj straciliśmy pewność. to był inny mecz, inny skład, a do tego nie wszystko zawsze się układa. mam nadzieję że ponownie sztab i zawodnicy pokażą że wiedzą o co w tym chodzi i co chcą grać.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - lolas - 05-03-2026

biorąc pod uwagę kto został w grze o PP ....to co się wydarzyło to jest kryminał...


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Skorpion - 05-03-2026

Raków idzie pokonać co pokazaliśmy parę dni temu. A my oddajemy lekką ręką trofeum.


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Antonio - 05-03-2026

Ale kto oddał lekką ręką trofeum?


RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - Sultan - 05-03-2026

(05-03-2026, 18:37)Mosina napisał(a):
(05-03-2026, 18:22)Sultan napisał(a): Jedyna nadzieja jest taka, że sztab się obudzi i zacznie grać o MP już w sobotę. Oczywiście możemy sobie kpić z moich słów że obawiam się dwóch kolejnych spotkań w lidze, ale trzeba pamiętać, że Vukovic i Ojrzyński to są spece od zabijania ofensywnego stylu gry. I ten mecz wczorajszy rozłożą na czynniki pierwsze co do minuty. Czekam zatem na inny plan, taki bardziej bezpośredni - na 4 pkt w dwóch najbliższych meczach.

myślę że zaczęliśmy grać o MP od meczu z Piastem (jeszcze przegranego), który wyglądał już inaczej. przecież widać było zmianę podejścia, zabezpieczenie tyłu, uproszczenie rozgrywania, itd. przecież to wszyscy widzieliśmy a po wczoraj straciliśmy pewność. to był inny mecz, inny skład, a do tego nie wszystko zawsze się układa. mam nadzieję że ponownie sztab i zawodnicy pokażą że wiedzą o co w tym chodzi i co chcą grać.
No to wczoraj byl znowu powrót do “gramy swoje i ich rozjedziemy”. To jasne że nie zawsze się wszystko układa - ale na Boga - my nie przegraliśmy po gownogolu w dogrywce jak z Pogonią. My zagraliśmy to, co chciał Gasparik, bo po 6 wygranych meczach piłkarze poczuli się niezwyciężonymi, a sztab miał do zaproponowania wchodzenie Mrozka pomiędzy stoperów przy kulaniu piłki między sobą. 
A i tak wrócę do swojego - gdyby w zimowym oknie przyszedł dobry defensywny pomocnik wyglądałoby to trochę inaczej. No ale mamy sympatycznego Bułgara który nie gra od 3 lat i w czerwcu nie będziemy pamiętać że tutaj jakiś Plamen był.