![]() |
|
QUO Vadis NF? - Wersja do druku +- Forum WL (https://www.wiaralecha.pl/forum) +-- Dział: Forum Kibiców Lecha Poznań (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Lech Poznań (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3) +---- Dział: Quo Vadis? (https://www.wiaralecha.pl/forum/forumdisplay.php?fid=16) +---- Wątek: QUO Vadis NF? (/showthread.php?tid=103) |
RE: QUO Vadis NF? - Antonio - 17-05-2026 Przecież za Broma nie wyglądaliśmy źle, wyniki były mniej więcej jak za Frederiksena a i przyczyny podobne. Przepracowałby zimę to byśmy się zakręcili wokół mistrzostwa. RE: QUO Vadis NF? - koziołek - 17-05-2026 Ale przyznajcie, że większość z Nas uznała, że to koniec Broma. Teraz jesienią Niels przez wielu z Nas jednak nie był zwalniany, oczywiście takie głosy były ale każdy sobie zdawał sprawę, że nie ma dużej straty a jak wrócą piłkarze to może się uda. Oczywiście trochę mi żal Broma bo go bardzo lubiłem ale jednak byliśmy za zwolnieniem z tego co pamiętam. RE: QUO Vadis NF? - Antonio - 17-05-2026 No ale jak zwalnialiśmy Broma Lech był na 3 miejscu z 33 punktami po 19 kolejkach. 2025 rok kończyliśmy na 7 miejscu z 26 punktami po 17 kolejkach. Pozycja gdy spadał Brom była o wiele lepsza. RE: QUO Vadis NF? - pacal - 17-05-2026 Patrząc na suche punkty - tak. Patrząc na grę Lecha jesienią u Nielsa i jesienią u Broma, to było niebo a ziemia. Tamten Lech męczył oczy, i było widać gołym okiem że trener nie ma pomysłu jak wyjść z kryzysu. Chociaż oczywiście nigdy się nie dowiemy jak dałby sobie radę Brom gdyby miał do dyspozycji aktualną kadrę. RE: QUO Vadis NF? - Antonio - 17-05-2026 Lech Broma musiał mierzyć się z rozwalonym przez mundial w Katarze kalendarzem. Przez to nie było normalnych przygotowań latem a Lech kończył rundę na oparach. Chyba w 5 czy 6 meczach końca bromowej roboty Lech dostawał gongi w samej końcówce. Widzew chyba nam wtedy dwie wpierdolił, Piast i jeszcze kilku innych. Po normalnie przepracowanej zimie moim zdaniem dałoby się odrobić stratę do Śląska szczególnie, że nawet z trenerem ujemnym byliśmy blisko. RE: QUO Vadis NF? - Skorpion - 17-05-2026 No i po co ta nędzna prowokacja forumowe napinacze? Jeden do dziś nie potrafił się odnieść do mojej propozycji a drugi szydzi. Nie zrobił by mistrza na 6 możliwych trofeów zdobył by jedno. Czyli za mało aby pracować dalej. Nie jesteśmy jakimś Arsenalem co sobie może robić projekt z Wenger na 20 lat. My jesteśmy Lech i tu się walczy o najwyższe cele. Nie ma ich nara.. Jednakże NF dokonał tego, zdobył a w zasadzie obronił mistrza! Nie słabością innych, nie przypadkowym remisem Rakowa czy innej Jagi zrobił to swoją pracą, Swoimi piłkarzami, konsekwentnie robił swoje, były potknięcia, słabe mecze ale potrafił z tego wyjść i dać nam radość... Ale pseudo ,,znafcy" z forum wiedzą lepiej tylko jak przychodzi do zakładu albo do powiedzenia słowa sprawdzam to udają niewidomych albo upośledzonych. Także elo napinacze. RE: QUO Vadis NF? - strzelisty jupiter - 17-05-2026 Dziś wylosował się chyba Grom z jego najlepszych czasów. RE: QUO Vadis NF? - galis - 17-05-2026 Niels ma taką niesamowitą moc - potrafi wyprowadzić Drużynę z każdego kryzysu. Mam nadzieję że zostanie i dostanie realne wzmocnienia do walki o LM RE: QUO Vadis NF? - Zabal - 17-05-2026 NIels najpierw sam robi kłopoty a potem z nich wychodzi. Wtopy które zrobił nie powinny się więcej powtarzać. Ja jednak w nim w porównaniu do Broma widzę faceta z wiedzą, roztropnego i analizującego (jakkolwiek to brzmi) Brom był jednak bardziej showmanem niż trenerem. Tak wyglądało to z zewnątrz. Mam nadzieję ze ten projekt będzie kontynuowany z rozwojem dla klubu. RE: QUO Vadis NF? - Skorpion - 17-05-2026 Ma ktoś może screeny postów tego Groma. Bo musiał nieźle dojeżdżać strzelistego. Moczysz się w nocy na dźwięk jego psuedo? Masz jakieś lęki jak ktoś go wspomina? Bo wszędzie go widzisz.. ja pierdole. A jak tam wyjebywanie Alego naszego najlepszego piłkarza? jak to szło... sprzedać za ile się da(z pół miliona maks) i kupić kogoś w jego miejsce? Ale kogo i za ile.. cisza także spójrz łbie na siebie. |