Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Raków Częstochowa, 01.03.2026 17:30
Tryb drzewa
#41
Analizę zrobię jutro na chłodno. Dzisiaj za dużo emocji Smile
 
Odpowiedz
#42
Zgraniem bym tego nie zagrał, raczej dość nieudolnie starał się posłać piłkę dalej co zaskoczyło przeciwnika Big Grin w sumie wyszło dobrze.
 
Odpowiedz
#43
MECZYCHO!

Całe szczęście, że Mrozek faulował w polu karnym. Byłoby poza i byśmy grali 10 vs 11. Z Gurgulem chyba jest taki taki kłopot, że jak wejdzie źle w mecz to już wiesz, że już tego w tym meczu nie odkręcisz, zaczyna się granie na alibi, panika często. Świetny Antek, świetna dojrzałość, przewrócił się, piłka w ręce, żółtko i gramy dalej.

Ishak kompletnie pod formą, z 2 razy ciągnął fajną kontrę i za każdym razem podanie byłoby mocno wyrzucające. Mega się patrzy jak piłką grają, Ali - Palma - Pablo, jeśli dostaną murawę typu dywan to zobaczymy częściej takie klepki jak przy bramce Palmy.

W końcowej fazie meczu po zmianach nasza gra oklapła, s wystarczyło jedno wyjście i piłka w sieci. Raków postawił na fizycznosc z przodu i mieliśmy dużo kłopotów z Makuchem i Brunesem w górnych piłkach. Rollercoster świetny.
 
Odpowiedz
#44
Odsetek celnych podań to na moje oko efekt częstszego grania do przodu. Ile było meczów, ze klepalismy piłkę bez efektu w środku, nabijają właśnie procent celnych podań. To ja już jednak wolę tak jak wczoraj, ofensywnie.
Strzelić Rakowowi 3 bramki nie wygrać byłoby przykre. Strzelić Lechowi 3 bramki i nie wygrać to też smutne. Dlatego sprawiedliwe niebiosa dołożyła w tym meczu jeszcze jeden szalony element - bramkę piętą Agnero. Jak chłopak wszedł i zaraz po wejściu przyjął piłkę tak, że ta odskoczyła na pół boiska, to miałem skojarzenie jak się za młodego kopało w ścianę budynku i później uciekało przed wscieklym sąsiadem. Myślę sobie, ze zjemy go znowu tu na forum, zwłaszcza przy słabym wyniku. Ale los jest przekorny, Agnero lepiej kopie tyłem niż przodem.
Ali miałem obawy, ale to kosmita, po powrocie najlepszy piłkarz ekstraklasy.
Nie no, mecz faktycznie szalony jak za Smudy, i do tego z happy endem. Na koniec zeby być sprawiedliwym, to jak trener przygotowuje Lecha na początek rundy i to jak jest teraz to jakby ich dwóch było. Brawo NF, sypie głowę popiołem. A Rutkowski i Rzasa, zobaczcie sobie wy fachowcy, co daje szeroka i jakościowa ławka. A może to pytanie do tego łysego z wężem w kieszeni...
 
Odpowiedz
#45
Priorytetem jest zostanie Alego po takim meczu jak wczoraj. Hakans minimalnie lepiej niż ostatnio.
 
Odpowiedz
#46
Tak z innej beczki - Milić dzieli i rządzi w obronie. Kilka razy ustawiał a nawet opierdalał Gurgula bo ten ewidentnie nie radził sobie w tym meczu. Przy 3-3 opierdolił też ostro Aliego że nie wrócił szybciej. Generalnie widzę jak się chłop gotuje i w sumie nie wiem czy to dobrze czy nie. Ale chyba dobrze że jest ktoś na boisku kto się potrafi wkurwić bo nasz kapitan to jednak jest miękiszon na moje.
 
Odpowiedz
#47
(02-03-2026, 09:16)Zabal napisał(a): Tak z innej beczki - Milić dzieli i rządzi w obronie. Kilka razy ustawiał a nawet opierdalał Gurgula bo ten ewidentnie nie radził sobie w tym meczu. Przy 3-3 opierdolił też ostro Aliego że nie wrócił szybciej. Generalnie widzę jak się chłop gotuje i w sumie nie wiem czy to dobrze czy nie. Ale chyba dobrze że jest ktoś na boisku kto się potrafi wkurwić bo nasz kapitan to jednak jest miękiszon na moje.

Ja oglądam z dołu Czapczyka i śmiechłem jak pod sam koniec mieliśmy taką mini serie rzutów z autu i Gurgul chciał do Milicia a ten mu pokazuje, że graj kurwa do przodu.xd I w tym samym fragmencie czasu na Yannicka darł słusznie papę, żeby zawęził i pokazał się do gry. Kozak zawodnik, oczywiście jak każdy czasem zjebie, ale generalnie topka w historii Lecha.
 
Odpowiedz
#48
Wszedł w buty Bartka. Inna sprawa, że trochę błędów w sezonie miał. Miejmy nadzieje, że teraz już wszystko pójdzie w dobrą stronę.
 
Odpowiedz
#49
Właśnie takiego zawodnika w tym towarzystwie grzecznych chłopców nam trzeba!
Czy to dobrze czy źle? Moim zdaniem dobrze.
I przede wszystkim widać że mu zależy. Daje z wątroby i serducha.
Z Mońką tworzą na prawdę dobry duet.
 
Odpowiedz
#50
Obawiam się, że Bartek mentalnie ani piłkarsko w Lechu nigdy nie był w butach Milicia. Dokopie do końca kariery gdzieś na prowincji pod Spezią i spuśćmy zasłonę milczenia.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości