Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Puchar Polski
Tryb drzewa
(05-03-2026, 08:18)rojber napisał(a): Tyle tylko, że nie wjebaliśmy w kadrę 20 mln euro i na ten moment jesteśmy jednym z głównych kandydatów do MP oraz bijemy się w LKE.

I ostatecznie może wyjść na koniec sezonu tak że nic z tego nie będzie bo zajmiemy drugie lub trzecie miejsce a odpadniemy zaraz z Szachtarem. Widzew się utrzyma więc efekt tylko taki że może zagramy w pucharach za rok z dwie rundy tylko że prawdopodobieństwo że w przyszłym sezonie Widzew może być grubo nad nami może być większe. 

Przy tylu szmatach i kompromitacjach które mamy i mieliśmy podczas rządzenia Rutkowskich dziwię się że są jeszcze osoby które leczą swoje kompleksy wyśmiewając inne kluby. No ale każdy lubi to co lubi.
 
Odpowiedz
Puchar podniesie Górnik. Tego im życzę.
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 09:17)Zabal napisał(a):
(05-03-2026, 08:18)rojber napisał(a): Tyle tylko, że nie wjebaliśmy w kadrę 20 mln euro i na ten moment jesteśmy jednym z głównych kandydatów do MP oraz bijemy się w LKE.

I ostatecznie może wyjść na koniec sezonu tak że nic z tego nie będzie bo zajmiemy drugie lub trzecie miejsce a odpadniemy zaraz z Szachtarem. Widzew się utrzyma więc efekt tylko taki że może zagramy w pucharach za rok z dwie rundy tylko że prawdopodobieństwo że w przyszłym sezonie Widzew może być grubo nad nami może być większe. 

Przy tylu szmatach i kompromitacjach które mamy i mieliśmy podczas rządzenia Rutkowskich dziwię się że są jeszcze osoby które leczą swoje kompleksy wyśmiewając inne kluby. No ale każdy lubi to co lubi.

Może tak wyjść, a może wyjść tak, że zdobędziemy MP, dojdziemy do półfinału LKE a Widzew spadnie. I co wtedy? Pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy.
 
Odpowiedz
Plus ta liga jest w chuj wyrównana. A w tym meczu Ishak ładuje na pustaka albo Pereira wali karnego i w przewadze to w dogrywce Palma robi Łubikowi dziecko i narracja jest zupełnie inna. Mało brakowało, tym razem szczęście po stronie Górnika. Nie przechodziłbym w skrajności w skrajność. Każdy punkt trzeba wyszarpac i ten mecz to zimna woda która miejmy nadzieję pozwoli wyjść na pełnej na Widzew i ich ojebac.
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 09:20)rojber napisał(a):
(05-03-2026, 09:17)Zabal napisał(a):
(05-03-2026, 08:18)rojber napisał(a): Tyle tylko, że nie wjebaliśmy w kadrę 20 mln euro i na ten moment jesteśmy jednym z głównych kandydatów do MP oraz bijemy się w LKE.

I ostatecznie może wyjść na koniec sezonu tak że nic z tego nie będzie bo zajmiemy drugie lub trzecie miejsce a odpadniemy zaraz z Szachtarem. Widzew się utrzyma więc efekt tylko taki że może zagramy w pucharach za rok z dwie rundy tylko że prawdopodobieństwo że w przyszłym sezonie Widzew może być grubo nad nami może być większe. 

Przy tylu szmatach i kompromitacjach które mamy i mieliśmy podczas rządzenia Rutkowskich dziwię się że są jeszcze osoby które leczą swoje kompleksy wyśmiewając inne kluby. No ale każdy lubi to co lubi.

Może tak wyjść, a może wyjść tak, że zdobędziemy MP, dojdziemy do półfinału LKE a Widzew spadnie. I co wtedy? Pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy.
Jeżeli z tego posta wyciągnąłeś tylko "pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy" to pozwól że lekko poszerzę twoje horyzonty myślowe. 

W tym wywodzie chodziło o to że co jakiś czas szydzimy z klubów, trenerów i chouj wie co jeszcze a sami mamy takie wpierdole za uszami że ten brak pokory mnie zwyczajnie mierzi. 

Pierwszy przykład z brzegu. Strzelamy Rakowowi na 3-2 i wielkie ciśnięcie "co wy tak cicho"? Serio? Przy takich wydarzeniach na boisku my krzyczymy "co wy tak cicho?" Potem robi się 3-3 i mały włos 3-4 i co? 

Po prostu nie mamy prawa być tacy pyszni bo nie jesteśmy przezajebiści bo potem niestety ta pycha wychodzi nam bokiem. 

Doszło?
 
Odpowiedz
Czy kiedyś kibicowanie nie było głównie pojazdem i szyderą z przeciwników przy byle okazji?
 
Odpowiedz
Ja bym nawet powiedział, że to jest sól kibicowania - dopiec tym na wrogich trybunach. A że nie zawsze się wygrywa, co jest z kolei częścią definicji sportu, to czasem wygląda to na pychę.
Ale co, do meczu z Legią nie mamy z niej cisnąć beki za całokształt twórczości piłkarskiej tego klubu, bo możemy z nimi przypadkiem nie wygrać?
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 10:20)strzelisty jupiter napisał(a): Ja bym nawet powiedział, że to jest sól kibicowania - dopiec tym na wrogich trybunach. A że nie zawsze się wygrywa, co jest z kolei częścią definicji sportu, to czasem wygląda to na pychę.
Ale co, do meczu z Legią nie mamy z niej cisnąć beki za całokształt twórczości piłkarskiej tego klubu, bo możemy z nimi przypadkiem nie wygrać?

No dokładnie. Przecież patrząc przez pryzmat taki, że można dopiec tylko jak się wygrywa to nigdy nie można byłoby tak robić. Przecież nawet prowadząc 2-0 może cię rywal dojechać. W zeszłym sezonie wpierdol z Rakowem, kibice z Częstochowy darli mordę coście tak cicho, no i mieli rację. No ale ostatecznie pycha, bo to jednak Kolejorz mistrzem. 

Przecież to jest sport. Decydują detale. A przegrywanie to jest nierozłączny element rywalizacji. Szczególnie w Ekstraklasie. To nie jest liga bułgarska, a Lech nie jest Łudogorcem, żeby mieć w sezonie 30 wygranych, 3 remisy i 1 porażkę. Pokora, ale też radość z momentów, z pięknych chwil. O to tutaj chodzi. Szczególnie z perspektywy kibica.
 
Odpowiedz
(05-03-2026, 10:12)Zabal napisał(a):
(05-03-2026, 09:20)rojber napisał(a):
(05-03-2026, 09:17)Zabal napisał(a):
(05-03-2026, 08:18)rojber napisał(a): Tyle tylko, że nie wjebaliśmy w kadrę 20 mln euro i na ten moment jesteśmy jednym z głównych kandydatów do MP oraz bijemy się w LKE.

I ostatecznie może wyjść na koniec sezonu tak że nic z tego nie będzie bo zajmiemy drugie lub trzecie miejsce a odpadniemy zaraz z Szachtarem. Widzew się utrzyma więc efekt tylko taki że może zagramy w pucharach za rok z dwie rundy tylko że prawdopodobieństwo że w przyszłym sezonie Widzew może być grubo nad nami może być większe. 

Przy tylu szmatach i kompromitacjach które mamy i mieliśmy podczas rządzenia Rutkowskich dziwię się że są jeszcze osoby które leczą swoje kompleksy wyśmiewając inne kluby. No ale każdy lubi to co lubi.

Może tak wyjść, a może wyjść tak, że zdobędziemy MP, dojdziemy do półfinału LKE a Widzew spadnie. I co wtedy? Pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy.
Jeżeli z tego posta wyciągnąłeś tylko "pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy" to pozwól że lekko poszerzę twoje horyzonty myślowe. 

W tym wywodzie chodziło o to że co jakiś czas szydzimy z klubów, trenerów i chouj wie co jeszcze a sami mamy takie wpierdole za uszami że ten brak pokory mnie zwyczajnie mierzi. 

Pierwszy przykład z brzegu. Strzelamy Rakowowi na 3-2 i wielkie ciśnięcie "co wy tak cicho"? Serio? Przy takich wydarzeniach na boisku my krzyczymy "co wy tak cicho?" Potem robi się 3-3 i mały włos 3-4 i co? 

Po prostu nie mamy prawa być tacy pyszni bo nie jesteśmy przezajebiści bo potem niestety ta pycha wychodzi nam bokiem. 

Doszło?

Przyjebałeś do mnie jakbym to ja szydził z Żydków po odpadnięciu z PP. Nie, to nie ja napisałem prześmiewczego posta po ich porażce z GKS. Odpisałem tylko Skorpionowi, że jest mimo wszystko pewna różnica pomiędzy Widzewem a Lechem w tym sezonie.
Tak, wyciągnąłem z Twojego posta "pierdolenie gdyby babcia miała wąsy" bo pisanie scenariuszu na koniec sezonu stanowiło większość Twojej wypowiedzi. Gdzie równie dobrze być odwrotnie. To nie są fakty czy argumenty.
Chcę tylko przypomnieć, że w zeszłym roku zdobyliśmy MP, teraz dogoniliśmy czołówkę i realnie walczymy o obronę tytułu jednocześnie walcząc w LKE. Odpadliśmy z PP, trudno. Przyczyny tej porażki są opisywane w innym wątku. Co do przykładu z dopingiem to chyba przesadzasz. W eklapie na każdym kroku każdy patrzy jak wbić szpilę przeciwnikowi. To, że taka przyśpiewka poleciała to jest jakiś wyznacznik o swojej pyszności? Kurde, czasy się zmieniają...
Także tego, doszło do kolegi?
 
Odpowiedz
Może czasy może nie czasy. Może wiek, może zwyczajnie pokora a może już zwyczajnie człowiek chce tym Lechem się cieszyć. Pewnie macie rację że ciśnięcie po innych to element kibicowania. Być może zbyt poważnie do tego podchodzę.

Przepraszam jak kogoś uraziłem.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 9 gości