Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 1.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - GKS Katowice, 12.04.2026 17:30
Tryb drzewa
#71
(12-04-2026, 22:26)Sultan napisał(a):
(12-04-2026, 21:26)Antonio napisał(a): Fajnie się rozmawia po fakcie c'nie?
Na kogo miał Frederiksen stawiać skoro Bengtsson był naszym najlepszym skrzydłowym a Walemark wyglądał w poprzednich meczach dość dobrze i miał dużo dobrych okazji na strzelenie bramki? 

Ehm co?! Walemark dobre mecze? Ostatnio to wiosna 25?
A co do Bengtssona- trzeba kompletnie olewać charakterystykę przeciwnika, jeśli wystawia się takiego piłkarza na taki mecz. I już wiesz na kogo miał stawiać - albo szybkiego Hakansa albo magika Palme. Chyba Ci pokazali to, co ktokolwiek myślący o piłce przewidział. Bardzo źle to świadczy o sztabie, bo wcale nie trzeba po fakcie “c’nie”? Bengtsson to jest nasz dobry (nie najlepszy) skrzydłowy na mniej więcej zespoły poniżej 10 miejsca, do tego bez wybieganego prawego wahadła. I się też przyda. 

Zaczynam się bardzo obawiać meczu z Legią. System ten sam co GKS, wykonawcy lepsi. Duża praca do odrobienia na już, Szczecin to inna gra (wcale nie łatwa), ale z Papszunem musi być kilka elementów przebudowanych kompletnie

Czy przypadkiem Walemark nie miał kilku setek w oststnich meczach które minimalnie chybiły celu albo sędzia nie uznał?
 
Odpowiedz
#72
(12-04-2026, 22:26)Sultan napisał(a):
(12-04-2026, 21:26)Antonio napisał(a): Fajnie się rozmawia po fakcie c'nie?
Na kogo miał Frederiksen stawiać skoro Bengtsson był naszym najlepszym skrzydłowym a Walemark wyglądał w poprzednich meczach dość dobrze i miał dużo dobrych okazji na strzelenie bramki? 

Ehm co?! Walemark dobre mecze? Ostatnio to wiosna 25?
A co do Bengtssona- trzeba kompletnie olewać charakterystykę przeciwnika, jeśli wystawia się takiego piłkarza na taki mecz. I już wiesz na kogo miał stawiać - albo szybkiego Hakansa albo magika Palme. Chyba Ci pokazali to, co ktokolwiek myślący o piłce przewidział. Bardzo źle to świadczy o sztabie, bo wcale nie trzeba po fakcie “c’nie”? Bengtsson to jest nasz dobry (nie najlepszy) skrzydłowy na mniej więcej zespoły poniżej 10 miejsca, do tego bez wybieganego prawego wahadła. I się też przyda. 

Zaczynam się bardzo obawiać meczu z Legią. System ten sam co GKS, wykonawcy lepsi. Duża praca do odrobienia na już, Szczecin to inna gra (wcale nie łatwa), ale z Papszunem musi być kilka elementów przebudowanych kompletnie

Tylko już z tym magikiem nie przesadzaj i nie deprecjonuj Leo przykładowo. Luis ostatnio grał gówno, a Leo wyglądał bardzo dobrze. Po prostu czego idealnym podsumowaniem była piękna brama z Termalicą. Teraz wajcha się odwraca i fajnie, że jest konkurencja. 

Sztab ogarnia na tyle, że jesteśmy na kilka kolejek przed końcem na pierwszym miejscu z dwupunktową przewagą. A że liga trudna to pokazuje Jaga, która z super trenejro wygrała bodaj jeden mecz na ostatnich dziewięć.
 
Odpowiedz
#73
Mam wrażenie że my jesteśmy liderem nie dzięki Duńczykowi tylko pomimo tego że on jest trenerem. Co robi w wyjściowym składzie Pereira wie chyba tylko trener, Portugalczyk miał udział przy wszystkich 3 bramkach dla Gieksy. Z resztą to nie pierwszy mecz gdzie Joel nie dojeżdża, krycie na radar, brak szybkości, złe ustawienie się. Nie wiem dlaczego nie gra Gumny, tym bardziej że miał całkiem udany początek wiosny.
 
Odpowiedz
#74
(12-04-2026, 23:13)Mosina napisał(a): jeszcze patrzę na powtórkę 3 bramki, Agnero był ewidentnie na spalonym w momencie podania, cofnął się i to on rozegrał do Aliego, a ten do Palmy. długo to rysowali varowali. co zadecydowało?

Po drodze wmieszał się Jagiełło, w tym czasie Agnero był na granicy spalonego ale już jej nie przekraczał. Palma generalnie też zmieścił się styk. Dużo szczęścia mieliśmy w tej akcji. 

Jeśli chodzi o sam mecz to większość została powiedziana. W mojej ocenie kluczowe były decyzje sztabu, które nam nie pomogły. Nie wiem w jak fatalnej formie musi być Gumny, że gra słaby Pereira. Ogólnie nasza obrona dzisiaj to jeden wielki cyrk. Dość powiedzieć, że przebiliśmy Nieciecze w ilości straconych bramek u siebie. Do tego zbyt późne zmiany i niezrozumiałe dla mnie ściągnięcie Rodrigueza. 
Ogólnie szkoda, że akurat w tym meczu straciliśmy punkty. Graliśmy u siebie z drużyną, która gra dobrze ale jej sytuacja jest raczej bezpieczna i nie gra z nożem na gardle, rozegrała 130 min w czwartek i odpadła w najgorszy możliwy sposób. No nic, na ten moment bufor na stratę punktów został wykorzystany, rywale i czas pokażą ile takich "dodatkowych żyć" nam jeszcze zostało...
 
Odpowiedz
#75
Srzypa ma wzrost formy za to co gra Pereira to jest skandal. Milion wrzutek do nikogo i beznadziejna obrona? Dlaczego gra?
Wiadomo co z Milicem? długa pauza?
I jak tam akcja ze sprawdzaniem uprawnień. Odbyła się? czy straszak?
 
Odpowiedz
#76
Milić podczas treningu doznał jakiegoś mikrourazu. Niby mógłby zagrać w tym meczu ale ze względu na końcówkę sezonu i same ważne mecze woleli nie ryzykować potencjalnej dłuższej pauzy.
Co do Skrzypy to ten wzrost formy to chyba tylko dlatego, że nie odjebał żadnego hita. Wczoraj dużo błędów z ustawieniem ale tutaj to akurat nie był jedyny co miał z tym problem.
 
Odpowiedz
#77
(12-04-2026, 23:13)Mosina napisał(a): jeszcze patrzę na powtórkę 3 bramki, Agnero był ewidentnie na spalonym w momencie podania, cofnął się i to on rozegrał do Aliego, a ten do Palmy. długo to rysowali varowali. co zadecydowało?
Był na spalonym w momencie podania Monki, ale ono trafiło do Jagiełły, a Agnero nikomu nie przeszkodził w grze/interwencji. Podanie od Jagiełły do Agnero - tu już były milimetry, pokazywali linie (jak i w przypadku podania do Palmy w tej samej akcji).
 
Odpowiedz
#78
Skrzypa wzrost formy? Spójrz sobie kogo krył przy stracie pierwszej bramki. Przy 3: bramce też spory udział. Do tego sytuacja z zagraniem kolanem do Mrozka kiedy prawie strzelił sobie bramkę. Zagrał niezły mecz w Białymstoku i myślę że powinien tam zostać na stałe
 
Odpowiedz
#79
W porównaniu z tym co było i że co mecz ładował sobie samobója to jest postęp. I to nie on jest winny tylko Joel ,,milion wrzutek" piłkarz obecnie beznadziejny i Gurgul który był jak dziecko we mgle przy stratach bramek. Skrzypa jest jaki jest ale powoli idzie do przodu.
 
Odpowiedz
#80
Zadam Ci pytanie, czy widząc Skrzypczaka w pierwszym składzie masz pewność że czegoś nie odjebie? Po sezonie powinniśmy mu podziękować no nie jest gwarantem stabilności w obronie. Potrzebujemy co najmniej 2 nowych stoperów
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości