Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań – Arka Gdynia, 08.05.2026 20:30
Tryb drzewa
#71
Mecze przyjaźni jak najdalej od nas
 
Odpowiedz
#72
Nadal wszystko w naszych rękach, ale margines błędu pewnie wyczerpany. Mecz oczywiście powinien być wygrany, ale jak Ishak ładuje z 3 metrów w trybuny to już musiało się tak skończyć.

Zimny prysznic był potrzebny! Trzymać kciuki jutro za Zagłębie i dalej robić swoje! NSNP!
 
Odpowiedz
#73
A i jeszcze jedno - przy bramce murarzy mozna tak staranowac obrońcę i to nie jest faul? Muszę obejrzeć to jeszcze raz, ale jestem pewien ze tam przy wbieganiu w pole karne byl 100% faul.
 
Odpowiedz
#74
Coraz częściej są takie mecze gdzie nie da patrzeć na Ishaka. Dziś był jeden z nich. Widać jak dużo dawał Ali. Nieskuteczność dziś duża, ale też za mało kreowaliśmy jak na takiego przeciwnika.
 
Odpowiedz
#75
BRAWO! ZA TYDZIEŃ TRACIMY LIDERA.
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
 
Odpowiedz
#76
cóż... obawiałem się tego meczu już tydzień temu, już wtedy śmierdział i nie rozumiałem argumentacji że Arka się nie zepnie. Zabrakło trochę szczęścia choć przy prowadzeniu Arki remis brałem w ciemno. Kwintesencją tego meczu byłą sytuacja gdy Ishak "zrobił Rajovica" i zablokował własny strzał.
cóż... trzeba liczyć na potknięcie Górnika który dostał dziś wiatr w żagle bo jak zdobędą komplet i przed meczem z Radomiakiem będą liderem to różnie może się to potoczyć.
 
Odpowiedz
#77
(Wczoraj, 22:52)m94g napisał(a): BRAWO! ZA TYDZIEŃ TRACIMY LIDERA.

Zamknij mordę.

A co do meczu, a bardziej Ishaka. Psów wiedząc nie będę. Ma swoje lata już, mam nadzieję, że mamy kogoś w notesach do ściągnięcia na "9" by jego pomnika nie kruszyć w przyszłym sezonie. Ząb czasu widać bardzo, a Yannick to aktualnie wyrób napastnikopodobny.
 
Odpowiedz
#78
Ostatnie mecze Ishaka przypominają te kiedy walczył o bramkę numer 100 dla Lecha. Wszyscy grali na niego a on robił takie numery jak dzisiaj czy tydzień temu. Teraz widać, że jest grany król strzelców.

Co do przeciwnika. Mam nadzieję, że zabraknie im punktu do utrzymania. Obrzydliwa drużyna.
 
Odpowiedz
#79
Dlaczego na boisku biega Walemark? Tragiczny piłkarz. Co widzi w nim trener?
 
Odpowiedz
#80
Walemark Walemarkiem, coś tam mimo wszystko robił, trochę przesadzał z kiwkami, ale jako jeden z dwóch z przodu wchodził w miarę udane pojedynki,

Ale te 4 setki Ishaka (1 uratowana przez Palmę) to jest naprawdę "mistrzostwo świata". To trafienie w obrońcę po rulecie Pereiry... Ta niecelna luta na pałę z 4 metrów po wystawce Jagiełły, gdzie pół bramki puste... Ta nietrafiona piłka sam na sam z bramkarzem po tym jak Marcjanik się machnął z główką...

Bengtsson też był kompletnie bezproduktywny dzisiaj. Esencją była ta wrzutka do nikogo, gdy dwóch kolegów prosiło gestami o krótką piłkę do przodu.

O co tam chodziło z tym skulonym na ziemi Gurgulem przy golu dla Arki? Mocno potem protestował u sędziego.
Było coś na rzeczy czy czysto? Żadnych powtórek zorientowanych na tą sytuację nie pokazali.

Arka jak to Arka. Z nami gra z dwa razy większym zaangażowaniem i taktyczną konsekwencją niż z Piastem, Jagą czy zZ Legią u siebie, gdzie dostali gładko 0:3. Z Piastem ostatnio grali futbol na poziomie II ligi, pełen błędów w obronie. Grobelny dziś dzień konia, to wyciągnięcie strzału Kozubala mistrzostwo świata - a w innych meczach słabizna, albo równie słaby Węglarz. Z Górnikiem u siebie też oczywiście dostaną, bo już im się bateryjki wyczerpały na Bułgarskiej.

Niech spier... do I ligi i niech już tam zostaną.

BTW ten wyraźnie słyszalny w TV ryk szczęścia od Arkowców z Kotła gdy Kike Hermoso strzelił na 0:1 przyprawia mnie jako kibica Lecha o mdłości. Możemy sobie te zasrane "mecze zgodowe" z łączonym dopingiem uprawiać w trakcie przygotowań do sezonu. Obejmiemy się i zaśpiewamy kumbaya przy każdej bramce bo wynik będzie nieistotny.
A w lidze czy w pucharze niech każdy siedzi w swojej strefie.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: grzeszczak, zmudzik, 1 niewidocznych użytkowników, 10 gości