W dobrych nastrojach rozpoczynamy marsz po obronę tytułu. Wszystko rozstrzygnie się na końcówce sezonu, ale to w sobotę robimy pierwszy krok. Do przodu.
|
Ocena wątku:
Title: Lech Poznań - Cracovia, 25.07.2026 20:15
Tryb drzewa |
Ja jestem przede wszystkim ciekawy tego, jakim składem zagramy. Dla mnie to chyba najciekawszy aspekt tego spotkania, bo do końca sierpnia interesuje mnie w zasadzie głównie Europa i ewentualne transfery OUT/IN i nie podniecam się Ekstraklasą, choć dobry początek rzecz jasna mile widziany, bo 3 punkty z taką Cracovią na inaugurację ważą oczywiście tyle samo, ile np. 3 punkty w takim meczu jak ten, który mieliśmy z Radomiakiem w maju.
Ja jednak mocno bym porotował składem na ten mecz. Mamy już prawie pewną grę w Europie, więc czeka nas znów ogromna liczba spotkań, musimy mieć zatem ok. 20 grajków w rytmie meczowym i niepoobrażanych na swoją sytuację.
Wyszedłbym takim składem:
Lis
Gumny-Mońka-Skrzypczak-Gurgul
Murawski-Kozubal
Walemark-Jagiełło-Bengtsson
Ishak/Agnero (po połówce?)
Wiem, że rotacji jest sporo, bo aż 4 względem meczów z Aarhus / o SPP, ale jednak uważam, że duże rotacje składu są nieuniknione, zwłaszcza na początku sezonu, gdy mamy sytuację, w której np. taki Gumny ostatni raz powąchał murawę w meczu o stawkę w maju z Wisłą Płock, nie licząc 15 minut, które dostał z Aarhus.
Gumny - jest dobry, musi grać regularnie, bo zapewnia jakość i ma też swoje ambicje, mecz z Cracovią to jak dla mnie dobra okazja, żeby pograł solidnie po raz pierwszy w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Pereira zszedł pokopany kuśtykając w czwartek. Niech sobie odpocznie chłop, a Gumny niech ma szansę pokazać, że może to on jest piłkarzem do pierwszej 11.
Skrzypczak - tu oczywiście zgrzyt jest spory. Mamy (wydaje się) świetną parę stoperów, która będzie grać cały sezon i która jeszcze na pewno musi się ze sobą zgrywać, co ma wielkie znaczenie przed kluczowymi meczami w eliminacjach, które dopiero przed nami. Niemniej - i Yegbe i Mońka będą wypadać za kartki, pewnie zdarzą się też mniejsze lub większe urazy/choroby, dlatego Skrzypczak, jeśli zdecydowaliśmy się go nie odpalać, musi być budowany. Wchodzenie w miejsce Yegbe/Mońki 'ad hoc' skończy się katastrofą prędzej czy później. Yegbe ma wejście z drzwiami, jest wokół niego ogromny hype, może warto nawet kosztem jakiejś straconej przez błąd Skrzypczaka bramki dać mu ochłonąć. Czasem w takich sytuacjach za bardzo się chce udowodnić, że jest się jeszcze większym kozakiem, niż wszyscy sądzą, może potencjalnie wyjść z tego coś głupiego, a to nie jest potrzebne.
Jagiełło - Pablo harował jak wół w czwartek, co chwilę go kopali i leżał, niech odpoczywa, Jagiełło dał niezłe zmiany i w SPP i w meczu z Aarhus, niech pogra trochę, bo będzie to piłkarz, którego z pewnością często będziemy potrzebowali w tym sezonie.
Bengtsson- dla mnie to piłkarz z jakością na pierwszy skład, genialny skrzydłowy. Nie gra, bo po prostu jakość, którą mamy na skrzydłach, jest porażająca. W większości sezonów w ostatnich 10-15 latach byłaby to jedna z największych gwiazd zespołu. Musi grać regularnie, a mecz z Cracovią jest ku temu dobrą okazją. Na ten moment rozegrane jedynie 50 minut w tym sezonie.
Agnero - ten piłkarz musi trochę pograć, jeśli chcemy żeby się ogarnął. Dał świetną zmianę w SPP, z Aarhus dał zmianę przeciwną - robił źle wszystko to, co w SPP robił dobrze. Brak umiejętności zastawienia się, złe przyjęcia, przegrane pojedynki, brak umiejętności utrzymania się przy piłce. Niemniej - kosztował dużo, w klubie nadal w niego wierzą, więc musi dostawać więcej, niż 20-30 minut. Wariant wymarzony to ustawienie meczu na 2:0 do przerwy i wtedy Agnero musi dostać całą drugą połówkę. Ale oczywiście życie to nie Football Manager czy FIFA i zobaczymy jak będzie.
Jeśli za dużo rotacji - wywaliłbym Jagiełłę, dał za niego Palmę na 10, ale Bengtsson jak dla mnie musi wyjść w podstawie.
Nie lekceważę Cracovii, ale mam wrażenie, że tam jest solidny bałagan, że drużyna jest dużo gorsza niż rok temu i że będą ciężary z walką o utrzymanie. Dlatego spróbowałbym jednak zrobić trochę rotacji.
Ja jednak mocno bym porotował składem na ten mecz. Mamy już prawie pewną grę w Europie, więc czeka nas znów ogromna liczba spotkań, musimy mieć zatem ok. 20 grajków w rytmie meczowym i niepoobrażanych na swoją sytuację.
Wyszedłbym takim składem:
Lis
Gumny-Mońka-Skrzypczak-Gurgul
Murawski-Kozubal
Walemark-Jagiełło-Bengtsson
Ishak/Agnero (po połówce?)
Wiem, że rotacji jest sporo, bo aż 4 względem meczów z Aarhus / o SPP, ale jednak uważam, że duże rotacje składu są nieuniknione, zwłaszcza na początku sezonu, gdy mamy sytuację, w której np. taki Gumny ostatni raz powąchał murawę w meczu o stawkę w maju z Wisłą Płock, nie licząc 15 minut, które dostał z Aarhus.
Gumny - jest dobry, musi grać regularnie, bo zapewnia jakość i ma też swoje ambicje, mecz z Cracovią to jak dla mnie dobra okazja, żeby pograł solidnie po raz pierwszy w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Pereira zszedł pokopany kuśtykając w czwartek. Niech sobie odpocznie chłop, a Gumny niech ma szansę pokazać, że może to on jest piłkarzem do pierwszej 11.
Skrzypczak - tu oczywiście zgrzyt jest spory. Mamy (wydaje się) świetną parę stoperów, która będzie grać cały sezon i która jeszcze na pewno musi się ze sobą zgrywać, co ma wielkie znaczenie przed kluczowymi meczami w eliminacjach, które dopiero przed nami. Niemniej - i Yegbe i Mońka będą wypadać za kartki, pewnie zdarzą się też mniejsze lub większe urazy/choroby, dlatego Skrzypczak, jeśli zdecydowaliśmy się go nie odpalać, musi być budowany. Wchodzenie w miejsce Yegbe/Mońki 'ad hoc' skończy się katastrofą prędzej czy później. Yegbe ma wejście z drzwiami, jest wokół niego ogromny hype, może warto nawet kosztem jakiejś straconej przez błąd Skrzypczaka bramki dać mu ochłonąć. Czasem w takich sytuacjach za bardzo się chce udowodnić, że jest się jeszcze większym kozakiem, niż wszyscy sądzą, może potencjalnie wyjść z tego coś głupiego, a to nie jest potrzebne.
Jagiełło - Pablo harował jak wół w czwartek, co chwilę go kopali i leżał, niech odpoczywa, Jagiełło dał niezłe zmiany i w SPP i w meczu z Aarhus, niech pogra trochę, bo będzie to piłkarz, którego z pewnością często będziemy potrzebowali w tym sezonie.
Bengtsson- dla mnie to piłkarz z jakością na pierwszy skład, genialny skrzydłowy. Nie gra, bo po prostu jakość, którą mamy na skrzydłach, jest porażająca. W większości sezonów w ostatnich 10-15 latach byłaby to jedna z największych gwiazd zespołu. Musi grać regularnie, a mecz z Cracovią jest ku temu dobrą okazją. Na ten moment rozegrane jedynie 50 minut w tym sezonie.
Agnero - ten piłkarz musi trochę pograć, jeśli chcemy żeby się ogarnął. Dał świetną zmianę w SPP, z Aarhus dał zmianę przeciwną - robił źle wszystko to, co w SPP robił dobrze. Brak umiejętności zastawienia się, złe przyjęcia, przegrane pojedynki, brak umiejętności utrzymania się przy piłce. Niemniej - kosztował dużo, w klubie nadal w niego wierzą, więc musi dostawać więcej, niż 20-30 minut. Wariant wymarzony to ustawienie meczu na 2:0 do przerwy i wtedy Agnero musi dostać całą drugą połówkę. Ale oczywiście życie to nie Football Manager czy FIFA i zobaczymy jak będzie.
Jeśli za dużo rotacji - wywaliłbym Jagiełłę, dał za niego Palmę na 10, ale Bengtsson jak dla mnie musi wyjść w podstawie.
Nie lekceważę Cracovii, ale mam wrażenie, że tam jest solidny bałagan, że drużyna jest dużo gorsza niż rok temu i że będą ciężary z walką o utrzymanie. Dlatego spróbowałbym jednak zrobić trochę rotacji.
23-07-2026, 10:18
Delikatnie bym zrotował, propozycja dst95 jak najbardziej dobra. Wygraliśmy w Danii 4:1 ale to nie oznacza, że na rewanż z Aarhus ma wyjść drugi garnitur. Mimo wszystko uważam, że tam muszą zagrać liderzy na swoich pozycjach. W związku z tym dobrze by było, dać kilku chłopakom odpocząć w sobotę. Zastanawiam się jedynie nad parą stoperów, nie wiem czy tutaj jednak nie powinni zagrać Mońka z Yegbe co by dalej się zgrywali.
23-07-2026, 10:23
Myślę, że w najbliższym meczu będzie korekta 1-2 zawodników. Więcej zagra w rewanżu z Aarhus
23-07-2026, 12:57
Niestety ale najgorzej obsadzoną pozycją jeśli chodzi o rotację oprócz LO jest u nas ŚO, nie mamy tu nikogo do zmiany kto byłby w miarę pewny, taki Milić jako zmiennik byłby idealny. Tak jak kolega wyżej pisał w Cracovii panuje duży chaos i to jest dobry moment, żeby odwrócić wynik z początku poprzedniego sezonu na naszą korzyść i teraz my im zapakujmy 4 kasty.
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
23-07-2026, 13:45
Lepszy Sayyadmanesh niż Wålemark na tych rzeźników z Cracovii.
23-07-2026, 14:01
Sayyadmanesh to pewnie jest na 60' max. Co do Skrzypczaka to niestety na tą chwilę to że się ogarnął to jest niestety myślenie życzeniowe, aczkolwiek bardzo trzymam kciuki za to żeby tak było.
23-07-2026, 14:38
(23-07-2026, 13:45)Róża napisał(a): Lepszy Sayyadmanesh niż Wålemark na tych rzeźników z Cracovii.
- Nie, nie jest nawet blisko. Oczywiście staramy się go stopniowo przygotować. Trzeba jednak powiedzieć, że jego dwutygodniowa nieobecność związana z oczekiwaniem na wizę sporo kosztowała - nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Owszem, trenował i biegał, ale nie pracował z piłką, a to robi ogromną różnicę. Na tę chwilę jest gotowy na 20-25 minut. Mam nadzieję, że wkrótce będzie mógł zagrać 45 minut, potem 60. Niedługo będzie gotowy, ale obecnie nie jest jeszcze przygotowany do rozegrania pełnych 90 minut - opisał sytuację Allahyara Sayyadmanesha podczas czwartkowego briefingu prasowego trener Kolejorza, Niels Frederiksen.
https://sportowy-poznan.pl/pilka-nozna/k...WbxsKNdOZg
23-07-2026, 16:24
Nie uważam żeby na pierwszy mecz sezonu na własnym stadionie były potrzebne takie rotacje.
Yegbe musi grać żeby się jak najlepiej zgrać z Mońką. Palmę sadzać na ławce? Najlepsi powinni grać w każdym meczu. Przecież to dopiero trzeci mecz w sezonie, zmiennicy będą mieli jeszcze dużo okazji żeby pograć.
Yegbe musi grać żeby się jak najlepiej zgrać z Mońką. Palmę sadzać na ławce? Najlepsi powinni grać w każdym meczu. Przecież to dopiero trzeci mecz w sezonie, zmiennicy będą mieli jeszcze dużo okazji żeby pograć.
Ciekawy skład kolegi desta.
Niels mówił wcześniej, że brak przekładania tego meczu wynika z tego, że chcą wrzucić jak najwięcej zawodników w rytm meczowy, żeby mieć możliwość ewentualnych roszad. Także myślę, że kilka rotacji będzie plus najsilniejszy skład, bez rotacji, wyjdzie na Aarhus. To Aarhus jest silne na początku, więc tam absolutnie trener nie zarotuje, bo łatwo sobie wyobrazić scenariusz, że na początku wpakują nam z dwie kasty i zrobi się nerwowo.
W tym meczu, w mojej ocenie Niels, na obronie da szansę Skrzypczakowi i Gumnemu od początku. Warto obu wrzucić na wyższe obroty i sprawdzić też jak wgl Skrzypa wygląda. Ale myślę, że prędzej na ławce usiądzie Monia niż Yegbe.
Myślę, że Niels da od początku Murawskiego (wydaje mi się, że potrzeba mu rytmu meczowego po tak długiej przerwie), a szansę od początku może dostać Gisli, który doda fizyczności, a jednak pewnie nadal wiążą z nim nadzieję.
Zdziwię się jak Palma nie zagra od początku. On też potrzebuje gry, aby dojść do formy, a mu granie co kilka dni nie sprawiało problemu. Plus wydaje mi się, że może dostać szansę na dziesiątce.
Na prawym skrzydełku z uwagi na jeszcze brak gotowości Iranczyka wybór jest mały, ale nawet mimo tego Walemark z jego zdrowiem obstawialbym że nie zagra. Prędzej wyjdzie tam Leo Bengtsson.
Na ataku równiez zdziwię się jak z 60 minut minimum nie dostani Agnero.
Także w mojej ocenie Niels postawi na taki skład:
Lis-Gumny Skrzypczak Yegbe Gurgul-Murawski Gisli-Palma Pablito Leo-Agnero
Ewentualnie właśnie Palma na dyszce a na lewej Hakans.
Niels mówił wcześniej, że brak przekładania tego meczu wynika z tego, że chcą wrzucić jak najwięcej zawodników w rytm meczowy, żeby mieć możliwość ewentualnych roszad. Także myślę, że kilka rotacji będzie plus najsilniejszy skład, bez rotacji, wyjdzie na Aarhus. To Aarhus jest silne na początku, więc tam absolutnie trener nie zarotuje, bo łatwo sobie wyobrazić scenariusz, że na początku wpakują nam z dwie kasty i zrobi się nerwowo.
W tym meczu, w mojej ocenie Niels, na obronie da szansę Skrzypczakowi i Gumnemu od początku. Warto obu wrzucić na wyższe obroty i sprawdzić też jak wgl Skrzypa wygląda. Ale myślę, że prędzej na ławce usiądzie Monia niż Yegbe.
Myślę, że Niels da od początku Murawskiego (wydaje mi się, że potrzeba mu rytmu meczowego po tak długiej przerwie), a szansę od początku może dostać Gisli, który doda fizyczności, a jednak pewnie nadal wiążą z nim nadzieję.
Zdziwię się jak Palma nie zagra od początku. On też potrzebuje gry, aby dojść do formy, a mu granie co kilka dni nie sprawiało problemu. Plus wydaje mi się, że może dostać szansę na dziesiątce.
Na prawym skrzydełku z uwagi na jeszcze brak gotowości Iranczyka wybór jest mały, ale nawet mimo tego Walemark z jego zdrowiem obstawialbym że nie zagra. Prędzej wyjdzie tam Leo Bengtsson.
Na ataku równiez zdziwię się jak z 60 minut minimum nie dostani Agnero.
Także w mojej ocenie Niels postawi na taki skład:
Lis-Gumny Skrzypczak Yegbe Gurgul-Murawski Gisli-Palma Pablito Leo-Agnero
Ewentualnie właśnie Palma na dyszce a na lewej Hakans.
Browsing: 1 gości

