Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Cracovia, 25.07.2026 20:15
Tryb drzewa
#31
Był, w Jagiellonii. I w grudniu też pograł niezgorzej.
 
Odpowiedz
#32
Skrzypczak to tykająca bomba. Nie wiadomo kiedy coś odwali a zdarza mu się to w większości meczów

Nie rozumiem opinii niektórych żeby weryfikować zawodników kosztem straconych punktów z Cracovia
 
Odpowiedz
#33
A gdzie ktoś napisał, że to ma być kosztem punktów z Cracovią? Idąc Twoim tokiem rozumowania, to takiej weryfikacji nigdy by nie było, bo zawsze będzie kosztem punktów z kimś tam.

Czytałem gdzieś dzisiaj jakiś artykuł, że niby Niels miał stwierdzić, że będą zmiany, ale nie więcej niż 4 w porównaniu do meczu w Danii. Ale nie było tam cytatu.
 
Odpowiedz
#34
Niels chciał zrobić więcej zmian z Cracovią w przypadku ciężarów z Aarhus. Teraz już niekoniecznie chce.
 
Odpowiedz
#35
Znając Nielsa wyjdziemy na galowo, może 1-2 zmiany, może Gumny i Jagiełło, żeby ruszyć dobrze i w lidze. A rotować będzie w rewanżu z Duńczykami. Tam już prawie rozstrzygnięte, a punktów jutro oddawać nikt nie chce. I mają w pamięci start rok temu, nikt by powtórki nie chciał.
 
Odpowiedz
#36
Sylwestrzak na gwizdku, na VARze Szczech i Heinig.
 
Odpowiedz
#37
Ja bym zmienił oba boki obrony. Chociażby po to żeby zobaczyć w jakiej formie jest ten Moutinho. Jeżeli na tle Cracovi będzie wyglądał słabo no to mamy większy problem z LO niż myśleliśmy.
 
Odpowiedz
#38
Obstawiam Gumny za Pereirę, Hakans za Murawskiego, Bengtsson za Walemarka, Palma na środek, Pablo i Kozubal piętro niżej. Ewentualnie jeszcze Jagiełło za Rodrigueza.
 
Odpowiedz
#39
Wg Dobrasza planowane są 4-5 zmian w składzie.
 
Odpowiedz
#40
Dokładnie, Dobrasz potwierdza że wg niego Niels mówi o 4-5 zmianach.

Tak więc dla mnie ostatecznie wyjdzie najpewniej taki skład:

Lis
Gumny- Skrzypczak - Yegbe - Gurgul
Murawski - Kozubal
Walemark - Jagiełło - Bengtsson
Ishak

Bardzo chętnie przyjąłbym nudny, spokojny mecz i 2:0, a najlepiej już z takim wynikiem do przerwy, co umożliwiłoby grę Agnero i może tego nieszczęsnego Moutihno w całej drugiej połowie.

Fajnie byłoby zagrać pierwszy mecz w sezonie na 0 z tyłu, obu bramek w pierwszych dwóch meczach można było uniknąć, dla mnie skuteczna i mądra gra w defensywie będzie jutro największym powodem do radości. Oczywiście każda bramka strzelona w piłce nożnej bierze się z mniejszego lub z większego błędu, niemniej, w przypadku np. takiej bramki jak ta Gholizadeha w meczu z Legią w końcówce kwietnia ciężko jest jakoś winić bramkarza i obronę. Myślę, że wiecie co mam na myśli. Chciałbym po prostu jutro zobaczyć, że coś względem poprzedniego sezonu się zmieniło i że rywali z dolnej części tabeli (a myślę, że do takich w tym sezonie trzeba będzie zaliczyć Cracovię) będziemy ogrywać u siebie na spokojnie 2/3-0 i że bramkę z nimi będziemy tracić u siebie jakoś co 3 mecze, a nie... 3 na mecz jak czasem bywało w poprzednim sezonie (przyjęte u siebie ze średniakami: Cracovia - 4, Zagłębie - 2, Motor - 2, Lechia - 3, GKS - 3, Wisła Płock - 2).
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 3 gości