Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Cracovia, 25.07.2026 20:15
Tryb drzewa
#91
To jest takie samo wymyślanie teorii jak to, że Palma musi mieć ciepło. A prawda jest banalna. Cracovia skupiła się na przeszkadzaniu a nie graniu w piłkę i tego się w Ekstraklasie należy spodziewać.
 
Odpowiedz
#92
(27-07-2026, 13:46)dst95 napisał(a):
(27-07-2026, 07:18)Skorpion napisał(a): Nie oglądałem meczu, i nie widziałem powtórki Wink ktoś jest w stanie w paru słowach streścić mecz? Co poszło nie tak?



Co do defensywy - wielu broni wyjścia Lisa, a jak dla mnie totalnie się podpalił i brakowało CENTYMETRÓW (wielu do teraz decyduje, czy aby na pewno zabrakło), żebyśmy skończyli grając bodajże od 60-65 minuty o jednego mniej, z młodziutkim Pruchniewskim w bramce.

wg definicji, że Cracovia sie zamknęła i dlatego...., to ta czerwona kartka powinna nam pomóc Smile
 
Odpowiedz
#93
PS. nie decyduje, a dywaguje - mój błąd.

Tak, paradoksalnie, gdybyśmy grali w osłabieniu liczebnym, Cracovia mogłaby się otworzyć i mogłoby to w teorii nam pomóc z łatwiejszym wyprowadzeniem jakichś konterek. Ale zakładam oczywiście, że nie taki był plan Lisa przy tym wyjściu Smile

Oczywiście podoba mi się, że bramkarz jest aktywny i nie boi się wychodzić, ale tu prawie skończyło się totalną katastrofą (czerwona + wolny z bardzo bliska na nierozgrzanego młokosa), podobnie jak w meczu z Aarhus, gdzie bodajże Gurgul wybijał głową piłkę lecącą w światło pustej bramki.

Nie znam się na fachu bramkarskim, podobno nawet zawodowi piłkarze z pola statystycznie nie mają o tym pojęcia, więc nie chcę rozstrzygać, ale coś mi wygląda na moje amatorskie oko z tymi wyjściami Lisa nie tak.
 
Odpowiedz
#94
co jest (poza tym jednym - ostatecznie skutecznym) - nie tak z tymi wyjściami?

Mrozek prawie się nie ruszał z bramki - a Lis już kilka razy wybija piłki jako ostatni obrońca. Gbyby tego nie robił jest potencjalnie sytuacja bramkowa dla przeciwnika.

Może musimy się tylko przyzwyczaić wizualnie - bo dawno (nigdy?) nikt tego nie robił. A skoro gramy w wielu fazach meczu wysoko - to jest opcja wręcz pożądana
 
Odpowiedz
#95
Co to za bzdura z tym, że Mrozek się nie ruszał z bramki? Chyba, że przy dośrodkowaniach, to zgoda, natomiast w czasie kiedy my posiadaliśmy piłkę, wychodził bardzo wysoko co w przypadku naszych strat kilkukrotnie prowokowało przeciwników do prób natychmiastowego lobowania (w jakimś sparingu nawet skutecznego). Śmiem twierdzić nawet,że w tym elemencie Lis gra bezpieczniej i bardziej zachowawczo, natomiast jego problemem jest jakaś dziwna elektryczność w takich sytuacjach która mam nadzieję z czasem minie.
 
Odpowiedz
#96
Mosina, Kotor lubił wychodzić czasami...aż nadto Smile
 
Odpowiedz
#97
(26-07-2026, 10:20)secret napisał(a): Marchwiński te kartkę dostał w maju 2026 więc ponad 2 lata temu, więc okres karencji minął tak czy siak.



Przyzwyczajcie się do takich meczów w Ekstraklasie. Niewiele drużyn będzie z nami grało otwarty futbol.

Blok defensywny na plus, blok ofensywny na minus. Lis nic nie "odjebał" bo złapał piłkę w polu karnym poza tym uratował nam 1 punkt. Gumny dobry mecz ale na własnym boisku gdzie powinniśmy atakować powinien w podstawie wyjść Pereira. Tyle w kwestii roszad.
Niektórzy forumowicze zakładali stratę punktów związanych z ogrywaniem zawodników więc z ten  wynik chyba spoko co?

(27-07-2026, 16:14)Dyktator napisał(a): Co to za bzdura z tym, że Mrozek się nie ruszał z bramki? Chyba, że przy dośrodkowaniach, to zgoda, natomiast w czasie kiedy my posiadaliśmy piłkę, wychodził bardzo wysoko co w przypadku naszych strat kilkukrotnie prowokowało przeciwników do prób natychmiastowego lobowania (w jakimś sparingu nawet skutecznego). Śmiem twierdzić nawet,że w tym elemencie Lis gra bezpieczniej i bardziej zachowawczo, natomiast jego problemem jest jakaś dziwna elektryczność w takich sytuacjach która mam nadzieję z czasem minie.

Ale tutaj chodzi o wyjścia, które zapobiegają groźnej akcji przeciwnika, a nie wychodzenie pod linie środkową z którego nic nie wynika. Lis zdecydowanie częściej wychodzi do piłki i przecina akcje przeciwnika, gdy Mrozek w takich sytuacjach cofał się do linii bramkowej i nie interweniował. Przy naszym sposobie grania postawa Lisa jest bardziej porządana i pewnie jakieś obcinki będą ale ogólnie na razie wychodzi to okej. 

Brak takiej aktywności plus średnia gra nogami to według mnie główny powód dla którego jest nim takie niewielkie zainteresowanie. Ile razy na trybunach się wkurzalismy gdy Mrozek cofał się zamiast dynamicznie wyjść jak robi to teraz Lis. Big Grin
 
Odpowiedz
#98
Jakoś nie pamiętam, żeby specjalnie brakowało mi tego typu gry w jego wykonaniu, ale pamięć bywa też zawodna, może przez to, że w głowie siedzi mi jego wyjście gdy połamał komuś żebra Smile Mrozek problemy ma 3: słaba gra nogami, kurczowe trzymanie się linii bramkowej przy dośrodkowaniach, zjazd formy w poprzednim sezonie i o ile w ekstraklasie jeszcze jakoś udawało się to tuszować tak gra w europie go obnażyła kompletnie.
Lisa póki co nie oceniam, choć na razie dopisuje mu szczęście, a to ważny element którego nie da się wypracować.
 
Odpowiedz
#99
(27-07-2026, 16:40)Dyktator napisał(a): Jakoś nie pamiętam, żeby specjalnie brakowało mi tego typu gry w jego wykonaniu, ale pamięć bywa też zawodna, może przez to, że w głowie siedzi mi jego wyjście gdy połamał komuś żebra Smile Mrozek problemy ma 3: słaba gra nogami, kurczowe trzymanie się linii bramkowej przy dośrodkowaniach, zjazd formy w poprzednim sezonie i o ile w ekstraklasie jeszcze jakoś udawało się to tuszować tak gra w europie go obnażyła kompletnie.
Lisa póki co nie oceniam, choć na razie dopisuje mu szczęście, a to ważny element którego nie da się wypracować.
Jasne, w swoim kontekście też zostawiam margines błędu. 

Pamiętam, że ktoś podawał takie staty, że paradoksalnie średnia pozycja Mrozka na boisku faktycznie była wysoka, stąd te próby jego lobowania. 

Z drugiej strony, to akurat mocno mi wryło się w pamięć gdzie na Czapczyku nawet pod koniec sezonu darliśmy się na Bartka krzycząc "WYJDZ" a on wtedy cofał się czekając na powrót obrony i finalizację akcji. Big Grin
 
Odpowiedz
Żebra połamał w polu karnym. Nie o takie wyjścia tutaj chodzi Wink

Tak jak pisze Kefas. Wiele(?) razy zamiast wyjść i wybić - cofał się. Lis robi zupełnie odwrotnie, ma refleks i jest w tym szybki. Tyle. 

Kotor wychodził ale był lobowany praktycznie na linii. Ale traktuje to jako żart z dawnych czasów Wink
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 3 gości