Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań – Aarhus GF, 29.07.2026 19:00 el. LM
Tryb drzewa
#91
(29-07-2026, 22:46)m94g napisał(a): Pisałem od samego początku jeszcze w czerwcu, że nie mamy drużyny na LM, a tu każdy był zachwycony jak to my kadrę utrzymaliśmy (która fartem wygrała ligę znowu słabością innych niż siłą własną). I tak transfery by zmieniły obraz tego dwumeczu bo doskonale wiemy, że w pierwszym spotkaniu też byliśmy słabsi ale mecz się ułożył łaskawie pod nas i pewnie grając 11 na 11 skończyłoby się jakimś remisem lub 2:1 max, a tu w rewanżu przy pełnych siłach cały mecz rywale pokazali nam jacy jesteśmy mocni. Brak słów na to wszystko, znowu skończymy w Lidze Konferencji, znowu cała Polska będzie się z nas śmiała przez cały rok. Masakra.

Serio przejmujesz się co "cała Polska" mówi? Bez przesady. Mogą się śmiać, nic innego im nie pozostało.
 
Odpowiedz
#92
No stało się to jednak jest LM. Dostaliśmy w pizdę i tyle. Ale co nam da zmiana trenera teraz? Nic. Przed nami LE i Wyspy Owcze no kurwa tam już polec nie można.
 
Odpowiedz
#93
Patrząc na to co dziś odjebali to wcale bym się nie zdziwił jak jakimiś pastuchami będziemy się męczyć.
 
Odpowiedz
#94
Zlekceważyliśmy ich kompletnie. Już przed meczem wszyscy co wyszli na boisko byli pewni, że nie ma możliwości by nie przejść dalej, nawet przegrywając. Byli pewni, że nie przegrają aż tyle, by zostać wyjebanym z Ligi Mistrzów. I przeszli obok meczu. A jak wpadła trzecia, pojawiła się kupa i już nic nie wychodziło. Karne to jakaś paranoja.
Ja nie chcę napisać, że pierwszy skład był w tym meczu na poziomie, bo nie był na żadnym nawet przyzwoitym. Ale my kompletnie nie mamy znowu ławki. Håkans, Thórdarson, Agnero to są kompletne ogórki nawet nie na poziom Ekstraklasy. A oni wszyscy w końcówce mieli niby przechylić szalę na naszą korzyść.
 
Odpowiedz
#95
Mam tylko nadzieję, że koledzy którzy ubliżali koledze @m94g będą mieli na tyle odwagi cywilnej aby go przeprosić za obelgi i przyznać rację. Bo chłopak miał rację. Mamy słabszy skład niż rok temu i gorszą głębię. Potrzebujemy na już dodatkowych piłkarzy. DP, skrzydłowego 10 oraz napastnika. I to nie na jakieś mityczne 1 do 1 tylko jako dodatkowych.
 
Odpowiedz
#96
Kupa to się pojawiła po stracie drugiej bramki. Tam ogólnie niewiele zabrakło by nas wyjebali po 90min. To jest niesamowite jak ta młodzież ich wyruchała bez mydła.

@ Skorpion
Na już to my potrzebujemy bramkarza, prawego obrońcę, defensywnego, napastnika. Chciałbym napisać, że jeszcze jakiś skrzydłowy ale nie chce już przesadzać.
 
Odpowiedz
#97
Większość wini trenera, ale co miał zrobić? Reagował zmianami, a kadrę mu budował ktoś inny. Zmienili mu Mrozka na Lisa. W napadzie mamy Ishaka z bogatym kontraktem i dalekim peselem, jego zmiennik jest poniżej krytyki. Hakans gra jak zawodnik z ligi z której był ściągany. Pers wzięty z kanapy. Gisli już powinien swój talent pokazywać w Opolu. Nie mamy "10". To nie jest dobrze złożona kadra, a do tego Kozubal i Gurgul odejdą o kilka baniek mniej.
 
Odpowiedz
#98
No jest to prawda, jeśli mamy wynik gonić Hakansem, Agnero i Gislim, to przepraszam, ale nawet LKE to będzie wyzwanie.
Ale ! Sztab zjebal przygotowanie do tego meczu - i taktyczne i mentalne.
50 % winy sztab NF, 40 piłkarze, 10 Rząsa i spółka od transferów. Lis, Yegbe i Irańczyk nic nie dali.

Swoją drogą ktoś Rodrigueza tu wyróżnił - że co?! Symulant, pozorant, holowanie piłki bez celu i złe decyzje. Pisałem, że zastąpi Antka, ale on jest nieodpowiedzialny- nawet na „8”.
 
Odpowiedz
#99
Te pizdy pokazały brak szacunku do historii, barw, klubu i kibiców. Nie ma wytłumaczenia. Ego, obłoczki pieniądze. Zawsze wiedziałam że piłkarze to ćwierć inteligenci i te fiuty mnie w tym przekonały. W tydzień zapomnieli jak się gra? Pierdoleni minimaliści na na Ishaka nie mogę patrzeć od roku i w piździe mam te jego gole niech pół zdania po polsku powie pseudo kapitan bez jaj.

Coś te wkłady powiedziały po meczu? Czy główka spuszczona? Bo ja bym pół szatni rozjebał a nie cisza. Frajerzy i tyle.
 
Odpowiedz
Ja go wyróżniłem, z pozycji trybuny wydawało się, że jako jedyny coś tam szarpał do przodu. Przynajmniej na tle kolegów, którzy przeszli obok meczu. Obejrzałbym powtórkę meczu, może zmieniłbym zdanie na ten temat ale nie jestem masochistą.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: seboli, 8 gości