Liczba postów: 1,359
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
32
Niels niestety nie wie kiedy rotować, iloma zawodnikami i w jakich meczach. Jak plan był atak (popieram) to musi grać Joel a nie Guma. Z tym Ishakiem we wszystkich meczach też sobie nie pomógł. Byczek siedzi na ławie, wchodzi na boisko zawsze przemotywowany bo albo jest wynik niekorzystny albo ma 15 minut i robi wszystko bardziej niż umie.
Liczba postów: 1,805
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
70
01-08-2026, 09:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2026, 09:14 przez strzelisty jupiter.)
Żeby nie było że dostaje kwadrans jak się mówiło o Szymczaku, że przez tak krótki czas nikt nie jest w stanie pokazać na co go stać, dajmy byczkowi cały mecz dzisiaj w Krakowie. Zobaczymy co się wydarzy. Ja przypuszczam, ale nie chcę tu pisać. To jest dopiero początek sezonu. Ishakiem co mecz dwa razy w tygodniu w podstawowym nie będziemy wychodzić, więc trzeba kleić atak z tego co jest.
Więcej napiszę. Dałbym mu też od dechy do dechy Owczych Wyspiarzy. A nuż się Ishak wkurwi i poczuje zagrożenie, zacznie grać lepiej.
Ciągle powtarzam, odkąd nie ma on godnego rywala w ataku, że nie jest to jego winą, tylko kogoś innego na górze.
Liczba postów: 115
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
7
Ja ciągle nie mogę pojąć że mamy dzial naukowy, prześwietlamy piłkarzy lepiej niż Agent Smith w Matrixie a nikomu z rachunku nie wychodzi, że nie ma zmiennika dla jedynego sensownego napastnika. I to się potem mści jak jedyny sensowny ma gorszy dzień. A nie dajcie bogowie futbolu, złapie kontuzje albo kleszcz go znowu ugryzie to jesteśmy w dupie na cały sezon.
Liczba postów: 1,805
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
70
01-08-2026, 09:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2026, 09:35 przez strzelisty jupiter.)
I tak od wielu już sezonów, z krótką przerwą na Kownackiego. Potencjał za miliony to sobie może kupić ktoś z ligi angielskiej. Lech, jak już chce się bawić w potencjały, to za śrubki, bo jak nie odpali, nie będzie żalu. Za miliony kupuje się teoretycznie pewniaków do pierwszego składu, minimum do rywalizacji. A Agnero nie jest do rywalizacji. I nie jest to winą Ishaka, że mu memeje dobierają. On i tak jest na topie długie lata. W końcu się to jednak skończy, bo wiek. Obawiam się, że już dużymi krokami zbliża się ten moment, i ten sezon nie będzie już dla niego i przy okazji dla Lecha tak dobry, jak poprzednie.
Liczba postów: 1,359
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
32
Ale co za problem mając bramkostrzelnych Palmę, Bengtssona, Wålemarka czy tam nawet Rodrígueza (?) czy innego Sayyadmanesha dać mu prawdziwe szanse - tak jak piszesz - 2 mecze pod rząd, przerwa potem znowu 3 - 4 i zimą zobaczyć gdzie jesteśmy. Jak z 2 bramkami 0 asyst - pa pa. Teraz zbliżamy się do roku gry i wiemy tylko, że paralityk z ładnymi bramkami i Złotą Piętką.
Liczba postów: 1,805
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
70
Żaden problem. Sprawdźmy to.
Liczba postów: 920
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
38
Żeby Agnero mógł pokazać co potrafi to nie może wiecznie wchodzić na 15 minut podczas których ma udowodnić, że jest lepszy od Ishaka, to nie ma szans na powodzenie. Żeby to sprawdzić potrzeba jaj a niewielu trenerów ma jaja by zaryzykować bo jak zacznie Agnero i Lech nie wygra to zawsze będzie gadane, że "a gdyby Ishak był w miejscu Agnero to by jebnął" i w następnym meczu gra znowu Ishak który może coś strzeli ale nikt nie powie "tak to i Agnero by strzelił".
Agnero w zeszłym sezonie 45 minut i więcej zagrał 5 razy. Z Lincoln, Płockiem, Arką, Widzewem i z Piastem. Poza ostatnim meczem wszystkie pozostałe były marne w naszym wykonaniu jako całość i wyszło w sumie jak z "mądrymi" analizami Skorpiona, że Agnero nie pomógł więc wyjebać.
Ile meczów na poziomie Yannicka zagrał Palma? Ile kaleczył w poprzedniej rundzie Walemark? Jak pierdolił Rodriguez? O Pereirze i jego obronie nawet nie wspomnę. Przecież gdyby każdy z nich siadł na dupie na ławie i dostawał 5 minut na zmianę wyniku i pokazanie, że warto na niego stawiać to każdy z nich byłby do wyjebania.
Teraz mamy dwa mecze z wyspiarzami + Wieczystą i Piast. Dobry czas, żeby Yannick na spokojnie 4 razy wyszedł w podstawie. Problem jednak jest taki, że jeśli forma z dwóch ostatnich meczów jest naszą formą właściwą to Agnero nic nie zdziała i będzie to gadanie które napisałem w pierwszym akapicie. No ale jeśli Palma/Bengtsson już potrafią grać w piłkę a Walemarkowi chce się biegać cały mecz to Agnero coś strzeli.
Liczba postów: 1,805
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
70
01-08-2026, 10:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2026, 10:17 przez strzelisty jupiter.)
Nie możesz za wszelką cenę bronić wszystkich transferów i piłkarzy Lecha, bo nie wszyscy są dobrzy i stajesz się nieobiektywny. Tak samo się tu broniło Szymczaka przez lata, Marchwińskiego, i "dzięki" ich trzymaniu w Kolejorzu przez długie sezony, gniliśmy w przeciętności.
Problem w tym, że Bengtsson, Wålemark i Palma, nie mówiąc o Pereirze, kilkukrotnie pokazali już swoją przydatność, a Agnero jeszcze NIGDY.
Liczba postów: 1,359
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2025
Reputacja:
32
Lech Poznań - Raków Częstochowa 4:3.
Liczba postów: 920
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
38
I wszyscy dostawali po 10 minut jak drużynie nie idzie by udowodnić swoją wartość?
Bengtsson zanim siadł na dupie dostał 10 meczów w pierwszym składzie podczas których strzelił 1 bramkę Górnikowi i jedną Islandczykom.
No to fajnie, że w Lechu można kaleczyć w lutym, marcu i kwietniu bo w październiku grało się zajebiście albo w 2026 roku można dostawać mecz za meczem mimo arcychujowej gry bo w 2025 grało się dobrze.