Liczba postów: 920
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
38
No różne są szkoły. Jedna mówi, że lepiej, żeby młody grał i się rozwijał a druga mówi, że ławka pierwszej drużyny jest spoko.
Liczba postów: 1,813
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
72
Grałby kwadrans na którymś boku, bo musiał wejść Gumny. Tym bardziej że w Lechu skrzydłowi raczej nie są przyspawani do jednej strony, potrafią grać na obu flankach i bardzo dobrze.
Liczba postów: 920
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
38
02-08-2026, 09:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2026, 09:04 przez Antonio.)
No ale nie wiemy w zasadzie nic o tym dlaczego Gumny zmienił Palmę ani dlaczego zagrał taki a nie inny skład, czy od tygodnia miał już Frederiksen umyślony czy może wyszło to w praniu jak już byli w Krakowie?
Gdyby zamiast Sayyadmanesha trener wystawił np. Rodrigueza to już byliby skrzydłowi na podmiankę w komplecie. Może trenerowi wyszło już na miejscu, ze lepiej będzie jak Hiszpan odpocznie a potem się zesrało bo Jagiełło się popsuł? Może Walemark albo Palma mieli grać cały mecz ale było widać, że spuchli i trzeba było zmieniać?
Druga sprawa to zadania na boisku i Gumny na boisku miał robić coś innego niż robiłby młody skrzydłowy?
Tak na marginesie.
Skorpion pojechał na wyjazd?
Liczba postów: 1,813
Liczba wątków: 15
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
72
02-08-2026, 10:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2026, 10:20 przez strzelisty jupiter.)
Ale na wyjazdach też jest zasięg, więc raczej kompletuje wyprawkę szkolną lub jest na jakiejś kolonii w głuszy, gdzie nie ma zasięgu.
Nie ten temat, ale pośrednio dotyczy meczu, więc kontynuujmy tu. Gdyby za Sayyadmanesha grał Pablo. To jest ciekawy wątek, bo tu też możemy mieć z biegiem sezonu problemy wynikające z kruchego zdrowia niektórych piłkarzy i jednak wąskiej kadry. Kogo mamy na pozycje 6, 8 i 10? Zwykle w Lechu w pierwszym składzie wychodzi trzech zawodników łącznie na wszystkich tych pozycjach. Czyli potrzebujemy trzech plus trzech, żeby było dwóch na jedną pozycję, co jest stanem, który wg Ciebie ma teraz miejsce w Lechu. To sprawdźmy. W kadrze są: Pablo, Murawski, Kozubal, Jagiełło i Thórdarson. Czyli mamy pięciu. Wiadomo, można doliczyć Wålemarka, Palmę, Sayyadmanesha na dziesiątkę, ale czy o to chodzi i czy nie będzie to kosztem skrzydeł? Filipowi przydarzyła się kontuzja, która może go na trochę wykluczyć. To zostaje czterech na trzy pozycje. Moim zdaniem słabo wygląda ta głębia w środku pola.
Liczba postów: 218
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jan 2025
Reputacja:
9
Zgadzam się. Środek pola wygląda marnie szczególnie w obliczu bardzo słabej formy Islandczyka, który z resztą moim zdaniem nie nadaje się do Lecha. Teraz gdy wypadł Jagiełło to już naprawdę robi się wąsko. Co ciekawe nienajgorzej wczoraj wypadł Moutinho więc może rzeczywiście Gurgul częściej powinien odpoczywać. Wczoraj z resztą zawalił bramkę na spółę ze Skrzypczakiem.
Liczba postów: 558
Liczba wątków: 1
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
11
O ile dobrze pamiętam, jeszcze w poprzedniej rundzie pisaliśmy wszyscy o tym, że priorytetem transferowym jest defensywny pomocnik. Nic się pod tym względem nie zmieniło, jeżeli już - to potrzebny jeszcze bardziej. A domaganie się kolejnego skrzydłowego, gdy mamy na liście płac sześciu klasowych piłkarzy jest zadziwiające (dodam: Pablo też i na tej pozycji dwadzieścia kilka meczów).
A po szóstce to trzeba się zacząć rozglądać za "10", taką premium.
Liczba postów: 218
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jan 2025
Reputacja:
9
Czekają na to czy LE czy LK pewnie.
Liczba postów: 39
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
7
Albo czy w ogóle będą puchary, bo mimo wszystko nadal nie są pewne i dużo zależy od jutrzejszego losowania oraz pierwszego meczu w czwartek. A po raz pierwszy wpisali grupę pucharów do budżetu więc jak na nic się nie złapiemy to jeden młody pójdzie na sprzedaż żeby tylko zbilansować straty.
Co do meczu wczorajszego, bo tego dotyczy wątek: gra była daleka od ideału, ale nie będę nikogo grillować. Liczą się 3 punkty, nieważne w jakim stylu. Od ostatniego karnego w czwartek do pierwszego gwizdka w Krakowie minęło 68 godzin, a obecni na meczu mówią, że warunki do gry przypominały piekarnik. Wiele rzeczy mi się nie podobało, ale okoliczności spotkania powodują, że daję im nawet lekkie brawa - dali radę i po potężnym ciosie pucharowym wygrali mecz. Jedziemy dalej.
Wspomnieć muszę jedynie o Joelu: znowu fatalny w defensywie. Jak rywal wrzuca piłkę między stopera, a Pereirę to zawsze jest dym. Dwie setki miała z tego Wieczysta. Do tego znów raz pogubiony na zamknięciu, nie zdążył za swoim i było groźnie. No i to łamanie do środka przeciwników ze skrzydła... Aarhus pokazało, że nie mamy na to odpowiedzi, a Wieczystej zabrakło jakości piłkarskiej, bo też wykreowali sobie dwie niezłe pozycje strzeleckie. Okrutnie nam przecieka prawa strona w tym sezonie.
Liczba postów: 442
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2025
Reputacja:
10
Miałem tę przyjemność, że mecz w Krakowie oglądałem kilka metrów od naszej ławki.
Napiszę tak - tak wkurwionego Nielsa nie widziałem nigdy, a często siedzę blisko na różnych stadionach. Można się uczyć angielskich i duńskich wiązanek. Szczerze, to Walemarka jebal okrutnie, zresztą zasłużenie (witam w klubie). Palmę trochę mniej, bo Luis nie zapomina o asekuracji. Generalnie przejebane mieli ci, którzy biegali blisko linii. Z nielicznymi wyjątkami typu Pereira, co było dziwne, podobnie jak Gumny grający wyżej niż Joel.
Nieistotne- nie będę indywidualnie oceniał, ale wyrażę obawę- jest po Aarhus duży kwas na linii Niels - drużyna. On im nie daje marginesu błędu żadnego. Domyślam się, że z drugiej strony jest krytyka planu na ten domowy mecz i ona też jest słuszna. Nie będę walił w paniczne tony, ale mam nadzieję że nie pójdzie to w granie na zwolnienie, ale jestem pewien że obecnie tylko kilku graczy „pójdzie za Nielsem w ogień”.
Najbliższe trzy tygodnie zdefiniują kształt i cele tego sztabu i tej drużyny.
Liczba postów: 920
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
38
A te kwasy to są od superpucharu? Meczu w Danii czy tego z Cracovią?