Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: LM / LE / LKE
Tryb drzewa
Wydawało mi się, że Górnik po przejściu Węgrów trafia na Trabzonspor.
 
Odpowiedz
(03-08-2026, 14:27)Icek napisał(a): Górnik po ewentualnym przejściu Węgrów trafia na Monaco. Raków na kogoś z pary Hajduk / Żalgiris, a GKS na Atalantę.
Na tą chwilę, tak realnie patrząc, to żadna z polskich drużyn nie jest zdecydowanym faworytem do awansu do fazy ligowej. U nas można powiedzieć, ża +- 50/50, ale reszta to raczej zdecydowanie pod górkę.

Górnik może trafić na Monaco w LKE, po odpadnięciu z Węgrami.
Jeśli ich przejdzie to zagra z Trabzonsporem o grupę LE, i w razie porażki z Turkami ma zapewnioną grupę LKE.
 
Odpowiedz
Dokładnie, teraz sobie sprawdziłem. Po przejściu Węgrów mają Tabzonspor o awans do LE, po odpadnięciu z Węgrami mają AS Monaco o awans do LKE. No nie poszczęściło im się w tym roku.
 
Odpowiedz
Trabzon jest porównywalny do Górnika, Ferencvaros też do ogrania (choć to Węgrzy będą faworytem). Ale jeśli się poślizgną z Węgrami, to chyba koniec zabawy...
 
Odpowiedz
Bo to jest to o czym było mówione pół roku temu. Drugie miejsce w eklapie jest najgorsze. Ścieżka nie mistrzowska to same grubasy i dobre ekipy nie do przejścia dla Polskiego klubu.
 
Odpowiedz
@pacal 
Na podstawie czego wyszło Ci, że Trabzon jest porównywalny do Górnika? Wiadomo, że dwumecze rządzą się swoimi prawami, ale 3. drużyna ligi tureckiej, która w tym oknie wydała na transfery ponad 40 mln EUR porównywalna do Górnika?

@Scorpion
Słaby ranking Górnika robi swoje. Z naszym rankingiem już by to wyglądało zupełnie inaczej.
 
Odpowiedz
(03-08-2026, 14:14)Jerry2015 napisał(a): Jeżeli chcemy grać w LE to o czym my w ogóle dyskutujemy? Takich przeciwników trzeba ogrywać.

Przysięgam, że na świecie umiera jedna panda jak czytam takie opinie.
To może dla jasności jeszcze raz, drukowanymi literami: Lech jest faworytem wszystkich dwumeczów jakie może potencjalnie zagrać w tej LE lub LK, niezależnie od konfiguracji. Mimo wszystko jest trochę żal, bo dało się wylosować lepiej, a czasem dużo lepiej. Jak dodamy do tego fakt, że Q4 z mistrzem Szwajcarii lub mistrzem Węgier będziemy grać w orbicie meczów Ekstraklasy: Jagiellonia (dom), czerwoni (wyjazd), Raków (dom) , to jest delikatna obawa, że gdzieś wtopimy. Można było trafić w LK np. na mistrza San Marino i wtedy załatwić sprawę dwumeczu w 45 minut, zrobić rotacje na rewanż i wyjść składem: Pruchniewski, Moutinho, Janyszka, Jakóbczyk, Henszel, a podstawą wyjść na mecz w Łodzi. Ponieważ zagramy z mistrzem Szwajcarii/Węgier to nadal jesteśmy faworytem, ale trzeba zagrać z pełnym zaangażowaniem ten dwumecz, co pewnie odbije się na lidze.

Przy okazji, "takich przeciwników trzeba ogrywać". No to Niels takich przeciwników w dwumeczach pucharowych w swojej karierze nie ogrywał: czy to w Danii, czy u nas. Najlepsza ekipa jaką ma na rozkładzie to Kups grające połowę dwumeczu w 10.
 
Odpowiedz
Nie zagramy ani z Jagą a mecz z Rakowem jest po tygodniu wolnego.
 
Odpowiedz
Jak przełożymy Jagiellonię to ten mecz będzie w terminie I rundy PP (na którą mamy wolny los), czyli dokładnie w środku tygodnia między wizytą w Łodzi, a Rakowem.
 
Odpowiedz
(03-08-2026, 14:52)Icek napisał(a): @pacal 
Na podstawie czego wyszło Ci, że Trabzon jest porównywalny do Górnika? Wiadomo, że dwumecze rządzą się swoimi prawami, ale 3. drużyna ligi tureckiej, która w tym oknie wydała na transfery ponad 40 mln EUR porównywalna do Górnika?

Nie mnie tylko rankingowi OPTA (który jest rankingiem typu ELO), i który jest prawie codziennie uaktualniany na podstawie meczów w ligach i w pucharach:
https://theanalyst.com/articles/who-are-...r-rankings

Wg rankingu OPTA Trabzonspor ma 83.0 (tyle samo co Jagiellonia, Fenerbahce ma ponad 88, Lech ponad 85), a Górnik 82.3, tak że nie jest to zespół nie do przejścia dla Górnika.

Już od dawna go używam żeby jakoś tam porównać zespoły które ze sobą na codzień nie grają. 
Nie jest to metoda idealna, ale lepsza niż wszystkie inne typu "wartość zespołu" albo "ile kasy ostatnio przepalili" albo "trust me, bro".

Jednym z tych transferów za 40 mln jest niejaki Ernest Muci, za 8.5 mln eur, owszem dobry piłkarz, ale czy wart tyle? Spora kwota, ale na ile to się przekłada na realną siłę? Być może ich aktualny wskaźnik jest nieadekwatny, i nowe transfery spowodują że pójdą przebojem przez Europę i ranking im urośnie i się przejadą jak walec po Górniku. A może nie. Pożyjemy, zobaczymy.
 
A dopóki to nie nastąpi to będę sobie porównywał zespoły za pomocą OPTA-y Smile
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 8 gości