03-01-2026, 23:57
(03-01-2026, 19:39)Skorpion napisał(a): I czego to dowodzi. Że w pierwszych meczach bez lidera nasza obrona posysała? W sumie dopiero wejście Mońki coś poprawiło. Że Milic jebał akcję za akcję. Skrzypczak reprezentował biedę a Alexa nie było wcale? Bartek to legenda klubu a i meczy gdzie miał tragiczną formę nie było dużo.
Akurat wejście Mońki zbiegło się w czasie z przestawieniem całej gry Lecha więc pewnie i Salamon cudów by nie zwojował a tak sięgając dobrze pamięcią jego występy często nie różniły się wiele od występów Skrzypczaka.
