17-01-2026, 21:39
Po tym sparingu z MSK Zilina widać jak na dłoni, że przez ten brak solidnego defensywnego pomocnika dużo tracimy. Teoretycznie można tam grać Kozubalem, który chyba nauczył się tej pozycji, ale raz, że trochę na tym tracimy z przodu, dwa, że przez swoje warunki fizyczne Kozubal też ma swoje ograniczenia, a trzy, że na początku jest natłok meczów i sam Antek tego nie uciągnie. O ile z przodu wygląda to dobrze, o tyle w środku jest krater wielkości co najmniej galerii Posnania, a przez taki krater padają bramki jak nawet ta w sparingu, gdzie wystarczyła głupia kontra, bo nikt nie zaasekurował, brak doskoku ze strony zwrotnego jak wóz z węglem Skrzypczaka no i szybkie wyrównanie.

