31-01-2026, 23:22
Totalna kompromitacja piłkarzy i sztabu szkoleniowego choć tych drugich to zupełnie mnie nie dziwi
Teraz tylko przez 2 miesiące pierdolenie Frederiksena jak to on będzie wyciągał wnioski i może jakiś zbieg okoliczności (kontuzje, kartki) sprawi, że kilka spotkań przed końcem ustawi coś dobrze... To jest niesamowite, nigdy nie widziałem gościa z aż tak zabetonowaną głową. Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć że Mońka był gotowy do gry dzisiaj, musiało coś mu się stać, bo nawet gdybyśmy mieli na ławce największego na świecie trenerskiego fajtłapę to Skrzypczak by tego spotkania nie dokończył
Teraz tylko przez 2 miesiące pierdolenie Frederiksena jak to on będzie wyciągał wnioski i może jakiś zbieg okoliczności (kontuzje, kartki) sprawi, że kilka spotkań przed końcem ustawi coś dobrze... To jest niesamowite, nigdy nie widziałem gościa z aż tak zabetonowaną głową. Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć że Mońka był gotowy do gry dzisiaj, musiało coś mu się stać, bo nawet gdybyśmy mieli na ławce największego na świecie trenerskiego fajtłapę to Skrzypczak by tego spotkania nie dokończył
