01-02-2026, 11:08
Zgadzam się Gugus, dosłownie chwilę przed strzeleniem bramki na 1-1 byłem w trakcie pisania wiadomości o treści "źle, źle to wygląda".
Cały czas mam nieodparte wrażenie, że gramy na czuja. Brakuje mi agresywności - oczywiście zdrowej. Tzn doskoku, wejścia bark w bark, takiej męskiej gry. A to jak Lechia wchodziła swobodnie na naszą połowę, rozgrywała to jest niewyobrażalne.
Cały czas mam nieodparte wrażenie, że gramy na czuja. Brakuje mi agresywności - oczywiście zdrowej. Tzn doskoku, wejścia bark w bark, takiej męskiej gry. A to jak Lechia wchodziła swobodnie na naszą połowę, rozgrywała to jest niewyobrażalne.
