03-02-2026, 23:47
Wszyscy jadą z Rodriguezem, a ja mam z nim problem. Z jednej strony zajebał nam już kolejny mecz po nie strzelonych setkach z Rayo i Arką. Z drugiej strony jak dla mnie obok Ishaka to jest największy walczak w drużynie i dziś na prawdę dużo wnosił do gry, tworzył okazję i był pod grą. Czasami to już wolę takich niż biegających na połowę gwizdka jak Agnero i inne wynalazki, którzy czekają tylko aż 100 koła wpłynie na konto
