(06-02-2026, 23:31)Dyktator napisał(a): [
Cytat:Ja tylko dodam, że pomimo powszechnie panującej opinii, on wyciąga dość szybko wnioski. Patrząc "wczoraj" Piast vs Lechia (zawiodła skuteczność czyli piłkarze) ale zmiana była wyraźna, czy w drugiej części wiosny poprzedniego sezonu która to adaptacja dała MP. Czyli analizuje, wnioskuje i wdraża. Do tego moim zdaniem ma po prostu doświadczenie i nie panikuje w trudnych sytuacjach.
Ok Mosina, to dlaczego Na Lechie wyszliśmy tak, jak na początku sezonu na Legie, Cracovie itd? To jest właśnie coś czego nie potrafię zrozumieć, dlaczego Frederiksen w końcu wyciąga jakieś wnioski (jesienią dopiero jak dupa się paliła), a po chwili o tym zapomina, powiela stare błędy i zaczyna uczyć się od nowa? No za nic w świecie nie jestem w stanie tego zrozumieć.
myślę że to ciągle wynika z wyobrażeń jak chce żebyśmy grali vs rzeczywistość. A tylko rzeczywistość meczowa to pokazuje stąd reakcja już na meczu z Piastem. Na treningu wszystko wygląda fajnie. Można zawsze grać jak za Rumaka ale to do niczego nie prowadzi.
(06-02-2026, 23:32)Skorpion napisał(a): Ale wiesz, że latem nie będzie dobrego wujka z Ameryki. Wróżki ani czarodziejów prawda? Tylko twarde lądowanie? Z komunikatem ,,zjebaliśmy nie ma kasy odchodzi (tu litania młodych sprzedanych za drobne plus tych co coś potrafią) przyjdzie trener na dorobku jakiś Szulczek Polak albo inny jego odpowiednik z Holandii a transfery to zobaczysz same Fiabemy.. i wracamy do korzeni i grania akademią?
Ale wiesz przecież też, że liga nam przez to odjedzie. Będziemy się bili o spokojne utrzymanie do końca.
Nie ma czasu i miejsca na błędy.. Nie ma marginesu. Nie ma ,,bogatego kawalera" który orze łzy i powie dobra nie wyszło macie tu 20 mln euro na transfery i działamy..
no ale takie fakty są od lat, i żadne wyniki dobre czy złe jakoś wielce tego nie zmieniają. czy się mylę? Jaki "sukces" zmienił nasze podejście w następnym sezonie? po prostu ten model biznesowy nie wytrzyma (albo już nie wytrzumuje) konkurencji z innymi klubami, a będzie coraz trudniej. O czym sam wieszczyłeś jak przychodził Dobrzycki a ja w sumie w to jakoś nie wierzyłem, zresztą jak połowa tego forum tutaj i pewnie cała świta Piotrusia. Serio - temat trenera to temat zastępczy
