09-02-2026, 13:27
(09-02-2026, 13:11)Sultan napisał(a):(09-02-2026, 09:14)Antonio napisał(a): Skrzypczaka przytłacza głównie sposób w jaki rozpoczynamy grę od bramki. Jakieś 90% błędów wynika właśnie z tego, że dostał piłkę od Mrozka i musiał sobie poradzić.
Ale też dość często po prostu nie ma komu podać, tak zupełnie obiektywnie. Przeciwnicy w pressie już się nauczyli, że zejdzie Kozubal i go ładnie odcinają, więc zostaje podanie do boku, głownie do wybiegającego zbytnio Pereiry.
Oczywiście, zdarzają się też Mateuszowi podania do przeciwnika, ale wynika to z powyższego.
Dokładnie. Ale wgl też wydaje mi się, że kontrskuteczne jest granie od bramki w taki sposób, że Mrozek stawia piłkę na linii, nasi zawodnicy ustawiają się wzdłuż linii, ale to zajmuje tyle czasu, że przeciwnicy dokładnie ustawiają pressing i tylko jest podanie od Mrozka (niezależnie od kogo) i tamci sprintem gnają na naszego zawodnika. Jak już chcą zaczynać od bramki, to wg mnie trzeba to robić po prostu szybko. Zanim tamci zdążą się ustawić. A jak się nie udaje to, to po prostu długie zagranie od razu i tyle.
A z czasem, jak z przodu zacznie lepiej kleić się gra, przy lepszych murawach na wiosnę to i tak przy tej jakości będziemy dominować. A na ten moment gra taka jak z Górnikiem czy Piastem, zakładając, że skuteczność będzie lepsza, jest najlepszym rozwiązaniem.
