Ty tak twierdzisz, że broniłem tego transferu. Nie, nie robiłem.. Pisałem wielokrotnie, że czekam i nie krytykuję zawodnika na samym początku jego przygody z drużyną. Był jeden albo dwa meczu, a raczej ich fragmenty, na początku, gdzie razem z Teofikiem wyglądali jako tako i można było mieć nadzieję. To by było tyle.
Podobny schemat jak z każdym innym, w tym z Fabiemą, który z każdym meczem gasił nadzieję na to, że może się coś zmienić, aż wystawianie go zaczęło budzić frustrację. Podobne odczucia pojawiają się niestety przy Agnero. To samo Oumą, co do którego w momencie przyjścia ograniczyłem się tylko do rzucenia wątpliwości co do jego głowy i tego, że mamy złe doświadczenia z odpryskami z Czech.
Piszesz bzdury. Poproszę posta, w którym to byłem pełen optymizmu wobec któregokolwiek piłkarza przed jego przyjściem z powodu tego, że przychodzi za spore bejmy. To primo.
Po pierwszych meczach byłem pełen optymizmu wobec Palmy, tak jak każdy tutaj na forum i nie wyobrażałem sobie bez niego składu, używając nawet określenia, że stajemy się coraz bardziej"palmozależni". Więc tworzysz tanią manipulację, zestawiając moje dwie postawy, w dodatku zakrzywione, czyli mój rzekomy zachwyt Agnero jeszcze przed jego przyjściem z rzekomym brakiem zachwytu nad dokonaniami Palmy z początku sezonu. Ani się nie podniecałem Agnero z powodu grubego hajsu, anie nie napisałem, że Palma jako taki mi nie pasuje. Napisałem, że Palma ma jeszcze sporo czasu, żeby udowodnić swoją całkiem wysoko wycenioną wartość. Jeśli uważasz, że obojętnie, co by nie zrobił w ciągu następnych 4 miesięcy, należy dać za niego każdą kasę, to Twoja sprawa. Według mnie, jeśli jego forma będzie na poziomie, jaki prezentuje już od kilku miesięcy, to absolutnie nie kupowałbym go za taki hajs. Co z tego, że wiemy co potrafi, jeżeli miałoby się okazać, że on nam to daje w 1/3 sezonu. To ja już wolę drugiego Walemarka, który przez pół sezonu da nam jakość, a przez pół sezonu będzie w Reha. Taniej wyjdzie.
Podobny schemat jak z każdym innym, w tym z Fabiemą, który z każdym meczem gasił nadzieję na to, że może się coś zmienić, aż wystawianie go zaczęło budzić frustrację. Podobne odczucia pojawiają się niestety przy Agnero. To samo Oumą, co do którego w momencie przyjścia ograniczyłem się tylko do rzucenia wątpliwości co do jego głowy i tego, że mamy złe doświadczenia z odpryskami z Czech.
(10-02-2026, 15:02)strzelisty jupiter napisał(a): Byłeś pełen optymizmu z powodu przyjścia gościa za kupę bejmów, którego nigdy nie widziałeś w akcji, a Palma - który nie raz udowodnił swoją przydatność - ci nie pasuje. No nie jest to logiczne z której strony byś nie spojrzał.
Piszesz bzdury. Poproszę posta, w którym to byłem pełen optymizmu wobec któregokolwiek piłkarza przed jego przyjściem z powodu tego, że przychodzi za spore bejmy. To primo.
Po pierwszych meczach byłem pełen optymizmu wobec Palmy, tak jak każdy tutaj na forum i nie wyobrażałem sobie bez niego składu, używając nawet określenia, że stajemy się coraz bardziej"palmozależni". Więc tworzysz tanią manipulację, zestawiając moje dwie postawy, w dodatku zakrzywione, czyli mój rzekomy zachwyt Agnero jeszcze przed jego przyjściem z rzekomym brakiem zachwytu nad dokonaniami Palmy z początku sezonu. Ani się nie podniecałem Agnero z powodu grubego hajsu, anie nie napisałem, że Palma jako taki mi nie pasuje. Napisałem, że Palma ma jeszcze sporo czasu, żeby udowodnić swoją całkiem wysoko wycenioną wartość. Jeśli uważasz, że obojętnie, co by nie zrobił w ciągu następnych 4 miesięcy, należy dać za niego każdą kasę, to Twoja sprawa. Według mnie, jeśli jego forma będzie na poziomie, jaki prezentuje już od kilku miesięcy, to absolutnie nie kupowałbym go za taki hajs. Co z tego, że wiemy co potrafi, jeżeli miałoby się okazać, że on nam to daje w 1/3 sezonu. To ja już wolę drugiego Walemarka, który przez pół sezonu da nam jakość, a przez pół sezonu będzie w Reha. Taniej wyjdzie.
