22-02-2026, 21:27
Do przerwy to byl Lech jakiego chciałbym widzieć. Z wysokości tv bałem się, że murawa nie pozwoli grać w piłkę, ślę okazało się, że ta całkiem fajnie po tej murawie chodziła. 60 km, pełna dominacja, spokojne prowadzenie. A po przerwie cóż, ja osobiście spokój straciłem i ostatnie minuty z nerwów rozładowywałem zmywarkę, bo czułem jakiegoś babola w doliczonym czasie. Ale brawo, bardzo ważne 3 punkty, bo chociaż Jagiellonia gubi punkty, to przy ich zaległym meczu nie mamy miejsca na błędy.
Ktoś tam zjechał Oume, nie wiem dlaczego, bardzo fajnie dzis pchał piłkę do przodu, nie wiąże z nim przyszłości, ale nie wiem o co się dziś go czepiano. Miał swój okres w Lechu Wahlemark, gdzie ciągnął gre, miał Palma, który wymiatał, teraz Ali nam to pcha do przodu. Pomyślcie co by było, gdyby ta trójka złapała formę w końcówce sezonu. Na razie wystarcza jeden z nich w meczu, Ali robi różnicę. Gurgul profesor, Mońka nie gorszy. Kozubal fajnie, Ishak dalej mnie nie przekonuje tej wiosny.
Ogólnie brawo zespół, brawo trener, bałem się tego meczu.
Ktoś tam zjechał Oume, nie wiem dlaczego, bardzo fajnie dzis pchał piłkę do przodu, nie wiąże z nim przyszłości, ale nie wiem o co się dziś go czepiano. Miał swój okres w Lechu Wahlemark, gdzie ciągnął gre, miał Palma, który wymiatał, teraz Ali nam to pcha do przodu. Pomyślcie co by było, gdyby ta trójka złapała formę w końcówce sezonu. Na razie wystarcza jeden z nich w meczu, Ali robi różnicę. Gurgul profesor, Mońka nie gorszy. Kozubal fajnie, Ishak dalej mnie nie przekonuje tej wiosny.
Ogólnie brawo zespół, brawo trener, bałem się tego meczu.
