(23-02-2026, 16:07)m94g napisał(a): Ali podobno jest zdecydowany na odejście po sezonie niby sugerować to ma m.in. nie przedłużanie wynajmu mieszkania w Poznaniu. Palma z kolei ma zostać wykupiony tylko po to, żeby go od razu sprzedać drożej do innego klubu. W takim przypadku zostajemy na nowy sezon bez prawoskrzydłowego (ew. Walemark), a na lewej mamy Leo i Hakansa.Czytałem też te newsy dzisiaj. To jest tak niedorzeczne, że aż głowa boli.
Jeszcze niedawno dało się słyszeć, że Lech nie jest pewien co do tego, czy Luis jest tyle warty, patrząc na jego zjazd formy od kilku miesięcy. Miał się wykazać na wiosnę. Teraz po tym, jak w większości meczów siedzi na ławie, nie dając na wiosnę żadnej liczby, doszli jednak do tego, że jak najbardziej jest tyle warty a jak jeszcze nie jest tyle warty, to już za momencik, już za chwileczkę to się stanie, a konkretnie po eliminacjach pucharów w przyszłym sezonie. Mało tego. Już teraz się rozglądają za klubem, który te 6-7 milionów wyłoży. Oczywiście ten drugi klub też wie, że Palma wystrzeli z formą akurat w pucharach na jesieni i już teraz zobowiąże się do odkupu za 7 baniek.
Facet odchodził z Arisu, będąc trzy lata młodszy, za 4,75 mln EUR., gdzie w pierwszym sezonie w Celtiku miał bardzo dobre liczby, które jednak w 90% wykręcił w pierwszej rundzie. Następne sezon to już zjazd do bazy. Teraz po kapitalnym wejściu do Ekstraklasy, jest po prostu rezerwowym. Dlaczego nie miałby go ktoś odkupić za 6-7 baniek? Co się może nie udać?
Luis musiałby nas pociągnąć do bardzo fajnych rzeczy w aktualnej edycji LKE oraz pozamiatać rundę wiosenną w Ekstraklasie. Wtedy może wyszlibyśmy na zero odsprzedając go, w co jednak i tak bardzo wątpię, patrząc na jego wiek i przebieg kariery. Jeśli się nie ogarnie, to nikt go nie odkupi za więcej niż +- 2 mln EUR. No chyba, że Dobrzycki, albo ktoś z Afryki, gdzie jest ciepło.
Nie ma się co nastawiać na to, że to będzie zakup pod odsprzedaż. To może być najwyżej zakup pod potencjalną jakość do potwierdzenia na boisku i zebranie kasy z boiska dzięki Luisowi, tak jak to się stało w przypadku Aliego chociażby, którego też nikt raczej nie brał po to, żeby zarobić na handlu nim.
Te artykuły pisał jakiś ChatGPT, który poskładał w całość wszelakie artykułu i inne treści z internetu na temat Luisa. Ciężko mi uwierzyć w to, że ktokolwiek rozumny dałby się wkręcić, wypuścić, czy cokolwiek innego.
