25-02-2026, 21:48
Ale meczycho w Bergamo. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że gospodarze będą w stanie powalczyć po kiepskim wyniku pierwszego meczu, a tu udało im się awansować.
Zanosiło się na dogrywkę i aż trochę żal, że jej nie było, ale ostatecznie o awansie zdecydował rzut karny w ostatniej minucie.
Zanosiło się na dogrywkę i aż trochę żal, że jej nie było, ale ostatecznie o awansie zdecydował rzut karny w ostatniej minucie.
