Uff. Wymarzyłem sobie jakiś łomot Rakowa, ale 4:3 po powrocie 2x z Rakowem z przegrywania, odbicie się po stracie bramki na 3:3, i wygraną po piętce (!) Agnero (!!) w doliczonym czasie gry (!!!) przyjmuję z pocałowaniem ręki.
Taki mecz, zakończony w taki sposób, da nam potężnego kopa mentalnego. A przy okazji Rakowowi pewnie lekką podłamkę.
Szkoda żółtych kartek Milicia i Kozubala na mecz z Widzewem, ale teraz już nie ma łatwych meczów, pierwszy przed którym możnaby się potencjalnie celowo wykartkować to BBT u siebie za parę kolejek.
Może póżniej będzie mi się chciało jakieś indywidualne oceny wsytawić, ale na tą chwilę - brawo zespół!
Taki mecz, zakończony w taki sposób, da nam potężnego kopa mentalnego. A przy okazji Rakowowi pewnie lekką podłamkę.
Szkoda żółtych kartek Milicia i Kozubala na mecz z Widzewem, ale teraz już nie ma łatwych meczów, pierwszy przed którym możnaby się potencjalnie celowo wykartkować to BBT u siebie za parę kolejek.
Może póżniej będzie mi się chciało jakieś indywidualne oceny wsytawić, ale na tą chwilę - brawo zespół!
