01-03-2026, 21:22
Palma oprócz bramki to jeszcze bardzo mocno pracował z przodu. Częste doskoki do przeciwnika, pressing. Widać jak mu zależy. Stąd ogromna radość, że w końcu władował bramę. W poprzednim meczu ładna asysta. Oby tak dalej. Co do minusów to straszna nerwowość wręcz panika w obronie jak Raków przycisnął w ostatnim kwadransie. Było blisko a wróciły by demony z przeszłości.
