05-03-2026, 11:22
(05-03-2026, 10:12)Zabal napisał(a):(05-03-2026, 09:20)rojber napisał(a):Jeżeli z tego posta wyciągnąłeś tylko "pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy" to pozwól że lekko poszerzę twoje horyzonty myślowe.(05-03-2026, 09:17)Zabal napisał(a):(05-03-2026, 08:18)rojber napisał(a): Tyle tylko, że nie wjebaliśmy w kadrę 20 mln euro i na ten moment jesteśmy jednym z głównych kandydatów do MP oraz bijemy się w LKE.
I ostatecznie może wyjść na koniec sezonu tak że nic z tego nie będzie bo zajmiemy drugie lub trzecie miejsce a odpadniemy zaraz z Szachtarem. Widzew się utrzyma więc efekt tylko taki że może zagramy w pucharach za rok z dwie rundy tylko że prawdopodobieństwo że w przyszłym sezonie Widzew może być grubo nad nami może być większe.
Przy tylu szmatach i kompromitacjach które mamy i mieliśmy podczas rządzenia Rutkowskich dziwię się że są jeszcze osoby które leczą swoje kompleksy wyśmiewając inne kluby. No ale każdy lubi to co lubi.
Może tak wyjść, a może wyjść tak, że zdobędziemy MP, dojdziemy do półfinału LKE a Widzew spadnie. I co wtedy? Pierdolenie typu gdyby babcia miała wąsy.
W tym wywodzie chodziło o to że co jakiś czas szydzimy z klubów, trenerów i chouj wie co jeszcze a sami mamy takie wpierdole za uszami że ten brak pokory mnie zwyczajnie mierzi.
Pierwszy przykład z brzegu. Strzelamy Rakowowi na 3-2 i wielkie ciśnięcie "co wy tak cicho"? Serio? Przy takich wydarzeniach na boisku my krzyczymy "co wy tak cicho?" Potem robi się 3-3 i mały włos 3-4 i co?
Po prostu nie mamy prawa być tacy pyszni bo nie jesteśmy przezajebiści bo potem niestety ta pycha wychodzi nam bokiem.
Doszło?
Przyjebałeś do mnie jakbym to ja szydził z Żydków po odpadnięciu z PP. Nie, to nie ja napisałem prześmiewczego posta po ich porażce z GKS. Odpisałem tylko Skorpionowi, że jest mimo wszystko pewna różnica pomiędzy Widzewem a Lechem w tym sezonie.
Tak, wyciągnąłem z Twojego posta "pierdolenie gdyby babcia miała wąsy" bo pisanie scenariuszu na koniec sezonu stanowiło większość Twojej wypowiedzi. Gdzie równie dobrze być odwrotnie. To nie są fakty czy argumenty.
Chcę tylko przypomnieć, że w zeszłym roku zdobyliśmy MP, teraz dogoniliśmy czołówkę i realnie walczymy o obronę tytułu jednocześnie walcząc w LKE. Odpadliśmy z PP, trudno. Przyczyny tej porażki są opisywane w innym wątku. Co do przykładu z dopingiem to chyba przesadzasz. W eklapie na każdym kroku każdy patrzy jak wbić szpilę przeciwnikowi. To, że taka przyśpiewka poleciała to jest jakiś wyznacznik o swojej pyszności? Kurde, czasy się zmieniają...
Także tego, doszło do kolegi?

