Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP
Tryb normalny
#83
Oczywiście, że granie co 3 dni ma wpływ na grę, ale do niedzieli nie przeszkadzało? To jak wytłumaczyć koszmarny start rundy, zresztą kolejnej - i kaleczenie grając co tydzień, wieczne problemy w obronie?

Wczoraj wcale nie przegraliśmy przez zmęczenie. Szczególnie, że zawalili najbardziej ci, którzy zmęczeni nie mogli być. Jak zwykle kilka przyczyn
- Gasparik jest niezłym taktykiem. Wbrew temu co piszecie że "byśmy ich dojechali", przygotował dobry plan na Lecha i Górnik w większej części meczu miał go pod kontrolą. Podwajanie Aliego, ustawienie sobie Kozubala i Rodrigueza oraz skupienie na obronie pola karnego całą drużyną. Optyczną przewagę mieliśmy dochodząc na 20m, po czym zaczynało się wydziwianie z piętkami, wymianą pozycji itp, nad którą spuszczał się Podoliński, ale z tego nic a nic nie wynikało. Górnik blokował i czytał większość naszego pchania się w ich szesnastkę
-Górnik ma bardzo dobry środek pola, który po kilkunastu minutach dostosował się do naszego środka- tych dwóch Czechów nakryło czapką Kozubala i Rodrigueza - byli kompletnie zagubieni bez piłki, a z piłką jedynym rozwiązaniem było granie do Palmy. 
- Górnika różniła od nas elastyczność taktyki i organizacji. Do 20 minuty byli zaskoczeni tym, jak budujemy akcje. Jak zobaczyłem po raz kolejny na nocnej powtórce, że Mrozek wychodzi w pierwszej połowie i zaczyna rozgrywać ze Skrzypczakiem, to czułem że ta nonszalancja jest objawem zbyt dużej pewności siebie
- Taka sama pewność siebie zjadła naszą ofensywę. Ishak jest bez formy kompletnie od kilku tygodni - gdyby Agnero psuł tyle to by tutaj forum płonęło. Reszta - jak wyżej - dwóch zabrzan na stałe przy Alim i po wszystkim. Pozostali, w tym Palma - wrzutki na nikogo, bo pchanie środkiem konczyło się niczym
- Przy straconej bramce to, co zrobiło trio Pablo, Skrzypczak i Moutinho to jest kryminał. Powinni wszyscy długo odpoczywać od grania po tym meczu. I mimo że psy wieszamy na Skrzypie, to tutaj najwięcej dali do pieca Hiszpan i Portugalczyk. O ile Pablo gra z musu na nieswojej pozycji, o tyle Portugalczyk pół meczu grał bez mapy.

Generalnie, zgubiło nas nie zmęczenie, a po raz kolejny nonszalancja, która skutkowała błędami indywidualnymi oraz - niestety - zlekceważenie rywala. A dla sztabu duży pstryk w nos za brak, po raz już n-ty - jakiejkolwiek elastyczności w trakcie meczu. Bo taką nie jest przejście na inne budowanie od obrony, gdy przeciwnik się nisko broni.
Obawiam się, że Vuko też odrobi lekcje - a w zabijaniu drużyn ofensywnych jest dobry.
 
Odpowiedz
  


Wiadomości w tym wątku
RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - przez Sultan - 05-03-2026, 11:30

Skocz do:


Browsing: 1 gości