Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP
Tryb normalny
#88
Czytając sobie forum wczoraj i dzisiaj zaczynam się zastanawiać, czy w dzień meczowy po rozpoczęciu meczów w ogóle nie powinno się zamykać wątków... Jedno wielkie s%3nie pod siebie wczoraj, dzisiaj w końcu jakąś merytorykę w wypowiedziach można poczytać. Wielu nie trzyma ciśnienia, ale w sumie zaskoczenie żadne, wystarczy poczytać dowolny wątek po przegranej w zeszłej rundzie wiosennej. War never changes.

Co do meczu. Dla mnie typowy efekt nałożenia zmęczenia i grania na 90% zamiast na 105%, które też jest wynikiem kumulacji zmęczenia. Musiało nadejść. Może jednak trzeba było mocniej porotować i nawet nie wygrać z KuPs, żeby tego uniknąć, ale to gdybologia. Po meczu z Rakowem zupelnie niedziwny ten mini kryzys. Jeśli uprawialiście kiedyś sport to zwróćcie uwagę jak ciężko jest np. w tenisie wygrać pierwszego gema w nowym secie po wygranym bardzo wyrównanym pierwszym secie nie będąc faworytem.

Przez 30 minut widzieliśmy Lecha z poziomu z Rakowa. Tylko w ataku ciut za dużo nonszalancji, więc nie spinało się to tak dobrze. Potem powoli powoli wszystko zaczęło się sypać. A i tak mieliśmy kartę joker, aby wygrać w dogrywce. Ale tak to czasami bywa.

Jakoś nie mogę się zżyć z tym PP, nie wiem czemu. Chyba dlatego, że to takie trofeum, które najbardziej powinno jarać tych, którzy są za słabi by walczyć o MP, ale wiadomo, że w pojedynczym meczu zawsze można wygrać.
Dla mnie PP zamiast MP to taka nagroda pocieszenia, akceptowalna tylko jeśli dodalibyśmy do tego jakiś super wynik w europejskich pucharach...

Błędy Frederiksena - wg mnie:
1. Po takiej końcówce z Rakowem, biorąc pod uwagę słabszą formę Ishaka jak również możliwość karnych po 120 minutach trzeba było zacząć z Agnero, a Ishaka wpuszczać koło 60-70 minuty w razie potrzeby. Podejrzewam, że dzisiaj mówilibyśmy o Lechu w półfinale. Jednak te najistotniejsze karne Mika strzela.

2. Tylko dwóch młodzieżowców w składzie - przy Lechowym pechu wcale bym się nie zdziwił jakby nigdy nie mający problemów zdrowotnych Mońka i Gurgul akurat je mieli.

Skrzypczak słabo, ale szczerze mówiąc za gola straconego to bardziej obwiniałbym Rodrigueza, który odpuścił krycie w akcji defensywnej i Moutinho, który mógłby je przejąć, ale postanowił kryć nikogo.
 
Odpowiedz
  


Wiadomości w tym wątku
RE: Lech Poznań - Górnik Zabrze 4.03.2026 20:30 PP - przez Pucenty - 05-03-2026, 12:20

Skocz do:


Browsing: 1 gości