12-03-2026, 23:16
Plusy
- brak kontuzji
- lekcja futbolu dla młodych
- frekwencja
- w zasadzie jeden z ostatnich potrzebnych dowodów na to, że z tym sztabem za puchary się nie bierzmy
Minusy
- wynik
- zmęczenie przed ważniejszym meczem w niedzielę
- nasi młodzi, przyszłościowi dostali lekcje, ale lekcja była zbyt brutalna - Gurgul, Monka, a przede wszystkim Kozubal dziś zobaczył ile mu brakuje do gry na poziomie wyższym niż Ekstraklasa
- Ishak i Pereira już coraz mniej dają drużynie
- Frederiksena nie obroni nawet mistrzostwo, które wydaje się dość odległe
Uwaga generalna - nie byłem zwolennikiem Broma, bo był leniwy i niedbały. Leciał na budowaniu atmosfery, kompletnie nie zważając na detale typu taktyka czy organizacja gry. Natomiast potrafił mentalem dźwignąć zespół. Duńczyk jest taktycznie dobry, zbyt uparty, ale przede wszystkim szybko zgasła iskra w drużynie. Cały sezon po mistrzostwie jedziemy w zwolnionym tempie, bez zęba. Droga kadra i - nie bójmy się tego napisać - europejskie kompromitacje - od eliminacji przez Gibraltar po dziś.
Szachtar dziś wcale nie był jakiś mocny. Zupełnie nie rozumiem wystawienia Pereiry i Aliego dziś. Podobnie braku zmiany Ishaka.
Nieistotne- brak wygranej w niedzielę to będzie dopiero poważny alarm.
- brak kontuzji
- lekcja futbolu dla młodych
- frekwencja
- w zasadzie jeden z ostatnich potrzebnych dowodów na to, że z tym sztabem za puchary się nie bierzmy
Minusy
- wynik
- zmęczenie przed ważniejszym meczem w niedzielę
- nasi młodzi, przyszłościowi dostali lekcje, ale lekcja była zbyt brutalna - Gurgul, Monka, a przede wszystkim Kozubal dziś zobaczył ile mu brakuje do gry na poziomie wyższym niż Ekstraklasa
- Ishak i Pereira już coraz mniej dają drużynie
- Frederiksena nie obroni nawet mistrzostwo, które wydaje się dość odległe
Uwaga generalna - nie byłem zwolennikiem Broma, bo był leniwy i niedbały. Leciał na budowaniu atmosfery, kompletnie nie zważając na detale typu taktyka czy organizacja gry. Natomiast potrafił mentalem dźwignąć zespół. Duńczyk jest taktycznie dobry, zbyt uparty, ale przede wszystkim szybko zgasła iskra w drużynie. Cały sezon po mistrzostwie jedziemy w zwolnionym tempie, bez zęba. Droga kadra i - nie bójmy się tego napisać - europejskie kompromitacje - od eliminacji przez Gibraltar po dziś.
Szachtar dziś wcale nie był jakiś mocny. Zupełnie nie rozumiem wystawienia Pereiry i Aliego dziś. Podobnie braku zmiany Ishaka.
Nieistotne- brak wygranej w niedzielę to będzie dopiero poważny alarm.
