15-03-2026, 17:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2026, 18:03 przez strzelisty jupiter.)
Cieszy że znowu - podobnie jak w meczu z Górnikiem - potrafiliśmy zagrać w drugiej połowie tak, by zyskać trochę cennych minut, pownerwiać przeciwnika wolniejszym wznawianiem. Pragmatyzm i wyrachowanie. Cieszy, bo Lech zwykle tak nie potrafił.
Agnero to jest napastnik, który nigdy nie powinien grać sam z przodu. Jak już ma grać, widzę tu pole do zagrania na dwójkę napastników, razem z Ishakiem. Coś na wzór duetu Lewandowski - Rengifo. Agnero potrafi utrzymać się przy piłce, zastawić ją, odegrać, ale nie jest to egzekutor jak Ishak czy Rudnevs przykładowo.
... idźmy po mistrzostwo - tego każdy pragnie...
Agnero to jest napastnik, który nigdy nie powinien grać sam z przodu. Jak już ma grać, widzę tu pole do zagrania na dwójkę napastników, razem z Ishakiem. Coś na wzór duetu Lewandowski - Rengifo. Agnero potrafi utrzymać się przy piłce, zastawić ją, odegrać, ale nie jest to egzekutor jak Ishak czy Rudnevs przykładowo.
... idźmy po mistrzostwo - tego każdy pragnie...
