15-03-2026, 18:41
(15-03-2026, 18:29)strzelisty jupiter napisał(a): W lidze - czyli na kluczowym froncie - przegraliśmy ostatnimi czasy tylko jedno spotkanie. Nawet biorąc pod uwagę falstart na początku rundy, punktowo spisujemy się w Ekstraklasie zajebiście. Byle nie zlekceważyć spuszczonej już praktycznie z ligi Niecieczy. Na bank w ostatnich meczach będą chcieli jak najwięcej wygrać. Mimo niemal nieuchronnej degradacji.
Pytanie, czy przyszłościowo, pod względem zrobienia realnego kroku w przód, powinniśmy przewartościować myślenie. Bo może to jest powód tego postępu Bodo. Po co gramy ligę? Dla mistrza, to raz. Dwa, dla pucharów. Ekstraklasa to kanał i to się nie zmieni. Na tle tego kanału punktujemy, na tle Europy jesteśmy marginesem. Bo jak nim nie być, jak zespół gra ułamek swoich umiejętności przeciwko Crvenie, Genku czy Szachtarowi. Podjaranie ligą, żeby zebrać i tak od ściany do ściany. Trenera mamy na lige, nie puchary. Zespół mamy na lige, nie puchary. To nie jest temat bezspośrednio do dzisiejszego meczu, rzucam do zastanowienia.
