15-03-2026, 19:34
Agnero miał dziś lepsze i gorsze momenty. Nie było najgorzej, chociaż w sytuacji z Palmą się zakiwał i podjął złą decyzję. Z drugiej strony ładnie fizycznie walczył z często 2 przeciwnikami, przytrzymywał piłkę, rzadko tracił i parę razy sensownie odegrał. Też pamiętam tą sytuację z niby-faulem gdzie się fajnie przepchnął z Nalepą, nawet komentatorzy C+ uznali że to błąd sędziego. Czyli robił to po co trener go wysłał na boisko.
Wypominanie braku pressowania gdy na połowie rywala mamy 2 zawodników a oni 5 jest co najmniej dziwne.
W pressingu musi uczestniczyć min. połowa zespołu, inaczej to bezsensowna strata sił, bez szans na powodzenie.
=====
"Granie tego co potrafią przez 10 minut z Szachtarem prawie pozwoliło z 0:2 zrobić 2:2.
Z Crveną pozwoliło prawie wyjść na prowadzenie."
Z Crveną Zvezdą graliśmy jak równy z równym prawie całą pierwszą połowę. Potem po prostu opadliśmy z sił. A piszesz jakbyśmy odpuścili mecz.
Z Szachtarem pół zespołu było pod formą, do tego trener parę błędów zrobił, i po prostu zagrali tak jak Szachtar pozwolił, przecież nie odpuszczali żeby się skupić na lidze.
Wypominanie braku pressowania gdy na połowie rywala mamy 2 zawodników a oni 5 jest co najmniej dziwne.
W pressingu musi uczestniczyć min. połowa zespołu, inaczej to bezsensowna strata sił, bez szans na powodzenie.
=====
"Granie tego co potrafią przez 10 minut z Szachtarem prawie pozwoliło z 0:2 zrobić 2:2.
Z Crveną pozwoliło prawie wyjść na prowadzenie."
Z Crveną Zvezdą graliśmy jak równy z równym prawie całą pierwszą połowę. Potem po prostu opadliśmy z sił. A piszesz jakbyśmy odpuścili mecz.
Z Szachtarem pół zespołu było pod formą, do tego trener parę błędów zrobił, i po prostu zagrali tak jak Szachtar pozwolił, przecież nie odpuszczali żeby się skupić na lidze.
