20-03-2026, 10:40
(20-03-2026, 10:17)strzelisty jupiter napisał(a): Bardzo słaby Gholizadeh w dniu wczorajszym. Objeżdżany niemiłosiernie na prawej. Sygnalizowanym strzałem z narożnika pola karnego też się nie popisał. Miało wyjść jak w meczu przeciwko Legii na wyjeździe w sezonie mistrzowskim, a poszło wprost do koszyczka kraińskiego bramkarza.
Bengtssona nikt chyba nie pochwalił, a to cichy pracuś. Taki Injać skrzydła.
Na szczęście kończy się Ramadan
