20-03-2026, 20:20
Gdyby to zdarzyło się pierwszy lub drugi raz w sezonie to bym się zgodził, że absolutny pech, fatum i co tam jeszcze, ale takich dziwnych odbić i niefortunnych przebitek w naszym polu karnym po których tracimy bramki było już mnóstwo, choć przyznaje, że ta była dość spektakularna.
Zgadzam się, że mamy potencjał, ale coś w kluczowych momentach zawsze nas blokuje, więc ciężko mi wierzyć, że dalej miałoby być inaczej. Zresztą nie wiem jak gra Termalica, ale przeczuwam ciężary już w niedzielę, bo jednak w ten rewanż wrzuciliśmy mnóstwo zdrowia i sił.
Zgadzam się, że mamy potencjał, ale coś w kluczowych momentach zawsze nas blokuje, więc ciężko mi wierzyć, że dalej miałoby być inaczej. Zresztą nie wiem jak gra Termalica, ale przeczuwam ciężary już w niedzielę, bo jednak w ten rewanż wrzuciliśmy mnóstwo zdrowia i sił.
