2 godzin(y) temu
Tzn co do chronologii to chyba nie ma wielkiej dyskusji.
Ja pytam czy patrząc na tą powtórkę (najwyższej jakości jaką mi się udało znaleźć, to samo co obserwuje sędzia w monitorze): https://youtu.be/7tQO6SURXFE?si=Oyv9dJm3AfipL-1P&t=49
Czy Twoim zdaniem Walemark:
a) stanął tuż obok rękawicy
b) nadepnął na skrawek rękawicy (w którym nie ma ręki), nie powstrzymując w niczym bramkarza (bo jak widzieliśmy bramkarz bez problemu zabrał rękę, a więc nie było to uniemożliwienie interwencji)
czy c) nadepnął na rękę, a więc rzeczywiście faulował i bramka słusznie odwołana?
Ja jestem pełen wątpliwości. Ty nie?
A jeśli odpowiesz "też jestem pełen wątpliwości, dwuznaczna sytuacja, nie widać wystarczająco wyraźnie", to kolejne pytanie - w takim razie dlaczego sędzia uwierzył Chovanowi "na krzyk", i wybierając pomiędzy uznaniem a anulowaniem bramki, wybrał tą drugą opcję, jeśli nie było niezbitych faktów ani w jedną ani w drugą stronę?
Ja pytam czy patrząc na tą powtórkę (najwyższej jakości jaką mi się udało znaleźć, to samo co obserwuje sędzia w monitorze): https://youtu.be/7tQO6SURXFE?si=Oyv9dJm3AfipL-1P&t=49
Czy Twoim zdaniem Walemark:
a) stanął tuż obok rękawicy
b) nadepnął na skrawek rękawicy (w którym nie ma ręki), nie powstrzymując w niczym bramkarza (bo jak widzieliśmy bramkarz bez problemu zabrał rękę, a więc nie było to uniemożliwienie interwencji)
czy c) nadepnął na rękę, a więc rzeczywiście faulował i bramka słusznie odwołana?
Ja jestem pełen wątpliwości. Ty nie?
A jeśli odpowiesz "też jestem pełen wątpliwości, dwuznaczna sytuacja, nie widać wystarczająco wyraźnie", to kolejne pytanie - w takim razie dlaczego sędzia uwierzył Chovanowi "na krzyk", i wybierając pomiędzy uznaniem a anulowaniem bramki, wybrał tą drugą opcję, jeśli nie było niezbitych faktów ani w jedną ani w drugą stronę?
