U Puchacza piłka nożna jest dodatkiem do jego całej "celebryckiej" reszty. Dlatego skończył poważną karierę w lidze azerbejdżańskiej, nigdzie nie umiejąc zagrzać na dłużej miejsca. Osobiście nie chciałbym go już nigdy w Lechu zobaczyć. Nam potrzebne są kroki do przodu, coraz lepsza jakość. Tak sobie wyobrażam rozwój drużyny. Na chwilę obecną byłbym zadowolony kimś o jakości Carstensena, którego bardzo żałuję swoją drogą. Zapierdalanie od pola karnego do pola karnego, dołożenie coś extra z przodu, dużo wyższa dyscyplina taktyczna, ale to zrozumiałe, jeśli się porówna jego IQ z Puchaczem, uniwersalność i na pewno lepszy w obronie, chociaż też mający swoje minusy w tym aspekcie.
Zawodników o takiej charakterystyce powinniśmy szukać.
Nowy chłopak Wieniawy to podobno Matthys. Niestety, ale gra na środku obrony.
Zawodników o takiej charakterystyce powinniśmy szukać.
Nowy chłopak Wieniawy to podobno Matthys. Niestety, ale gra na środku obrony.
