12-04-2026, 19:45
Nasi wyglądali, jakby to oni mieli dodatkowy mecz w nogach, a nie GKS. Ten remis taki trochę szczęśliwy - pierwsza bramka dla nas sprezentowana przez Jędrycha, ostatnia - dwukrotny "niemalspalony" na milimetry. Punkt uratowany głównie przez Aliego i Palmę. Walemark słabiusieńki, Jagiełły nie było, cyrki w obronie, słabo grał środek, cieszyć może ewentualnie zaskakująco dobra dyspozycja Hakansa po powrocie.
Czy tylko mi się wydaje, że słabe występy Bengtssona w dużej mierze wynikają z tego, że mało dostaje piłek (bo wszystko pchane jset prawą stroną)?
Czy tylko mi się wydaje, że słabe występy Bengtssona w dużej mierze wynikają z tego, że mało dostaje piłek (bo wszystko pchane jset prawą stroną)?
