12-04-2026, 19:50
Obrona. To jak bronimy to jest dramat. A to jak zachowujemy się przy nielicznych kontrach gości to kryminał. Cofamy się biernie, niby dają czas na powrót reszcie drużyny, co prowadzi do sytuacji, ze rywal podchodzi niepokojonu pod nasze pole karne i strzela bądź podaje do wolnego kolegi. Jak nam z tego nie strzelili to ja jie wiem. Wyprowadzanie piłki od swojej bramki to w okregowce lepiej to robią, nóż w kieszeni się otwiera. Broniłem w duchu Skrzyoczaka, ale ten chłopak w Lechu to niestety pomyłka. Cala gra obronna - ocena 1.
Skorpion jak zwykle po Agnero jedzie, i choć daleki jestem od zadowolenia z jego gry, to zrobił więcej niż Ishak. To co kapitan dziś grał to tylko cierpliwości trenera i swojej pozycji w drużynie zawdzięcza, ze w ogóle wyszedł na drugą połowę.
Cała drużyna na 2, nie wykorzystać 120.minut przeciwnika 3 dni temu to głaz do ogródka ich i trenera. Trzeba jeszcze wolniej grać, stracone dwa punkty i podziwiam tych, którzy licytowali się po którym meczu zapewnimy sobie mistrzostwo.
Skorpion jak zwykle po Agnero jedzie, i choć daleki jestem od zadowolenia z jego gry, to zrobił więcej niż Ishak. To co kapitan dziś grał to tylko cierpliwości trenera i swojej pozycji w drużynie zawdzięcza, ze w ogóle wyszedł na drugą połowę.
Cała drużyna na 2, nie wykorzystać 120.minut przeciwnika 3 dni temu to głaz do ogródka ich i trenera. Trzeba jeszcze wolniej grać, stracone dwa punkty i podziwiam tych, którzy licytowali się po którym meczu zapewnimy sobie mistrzostwo.
