12-04-2026, 20:02
Punkty straciliśmy już przed meczem, decyzjami personalnymi i nastawieniem. Wróciły demony - każde wyjście od naszej bramki to smród- za to ich - zagrożenie pod naszą bramką. Od piątej minuty chciałem tylko dotrwać z minimalną stratą i wierzyłem że zrobimy im "Raków". Po przerwie liczyłem już tylko na remis.
Właśnie dlatego cieszyłem się z punktów które Legia urywa przeciwnikom (wątek Ekstraklasa) bo to jedyna szansa na obronę Majstra
Właśnie dlatego cieszyłem się z punktów które Legia urywa przeciwnikom (wątek Ekstraklasa) bo to jedyna szansa na obronę Majstra
