13-04-2026, 07:27
(12-04-2026, 23:13)Mosina napisał(a): jeszcze patrzę na powtórkę 3 bramki, Agnero był ewidentnie na spalonym w momencie podania, cofnął się i to on rozegrał do Aliego, a ten do Palmy. długo to rysowali varowali. co zadecydowało?
Po drodze wmieszał się Jagiełło, w tym czasie Agnero był na granicy spalonego ale już jej nie przekraczał. Palma generalnie też zmieścił się styk. Dużo szczęścia mieliśmy w tej akcji.
Jeśli chodzi o sam mecz to większość została powiedziana. W mojej ocenie kluczowe były decyzje sztabu, które nam nie pomogły. Nie wiem w jak fatalnej formie musi być Gumny, że gra słaby Pereira. Ogólnie nasza obrona dzisiaj to jeden wielki cyrk. Dość powiedzieć, że przebiliśmy Nieciecze w ilości straconych bramek u siebie. Do tego zbyt późne zmiany i niezrozumiałe dla mnie ściągnięcie Rodrigueza.
Ogólnie szkoda, że akurat w tym meczu straciliśmy punkty. Graliśmy u siebie z drużyną, która gra dobrze ale jej sytuacja jest raczej bezpieczna i nie gra z nożem na gardle, rozegrała 130 min w czwartek i odpadła w najgorszy możliwy sposób. No nic, na ten moment bufor na stratę punktów został wykorzystany, rywale i czas pokażą ile takich "dodatkowych żyć" nam jeszcze zostało...
