13-04-2026, 09:40
(13-04-2026, 08:00)Lucyferek napisał(a): Zgadzam się, że dać pracować i po sezonie ocenić i podjąć decyzje. W drugą stronę również, jak NF nie będzie chciał, to podziękować za wkład i pracę i jedziemy dalej.
Nie rozumiem za to zapalonych wyznawców naszego trenera. Zła forma zawodników - nie wina Nielsa, pewnie źle się prowadzą, piją i kradną, dlatego źle grają. Złe wejścia w rundy - nie jego wina, ma nowych zawodników, muszą się zgrać, dopiero później widać w tych zawodnikach szlif trenera. A nie, czekaj, Walemark, Palma, ich przypadki mówią co innego jednak. Gra obronna - nie jego wina, przecież dostał Skrzypczaka, to wina Mateusza. To co, trener nie ma nic do powiedzenia w sprawie transferów? Przywożą mu wagon nowych i ma nimi grać bez dyskusji?
To zadam pytanie inaczej - za co trener odpowiada, a za co nie? Ja uważam tak jak ktoś już napisał - jesteśmy liderem nie dzięki trenerowi, a pomimo. Mamy personalnie, moim zdaniem oczywiście, lepszy skład niż rywale, mamy stadion i bazę kibicowską, która powinna być naszą przewagą, a tłamsi nas rywal, który 3 dni temu wypruwał flaki przez ponad 120 minut. Nie wiem czy trener kazał im grac na stojąco, ale ja oczekiwałbym jakiejś reakcji na to co się działo wczoraj w pierwszej połowie, tymczasem na drugą połowę wychodzimy tak samo, bo przecież trzeba dać tym którzy zawalili pierwszą połowę czas na reakcję i poprawę. Nie przekonuje mnie to.
Personalnie niby jesteśmy lepsi od innych. Tyle tylko, że mieliśmy szpital, zostaliśmy bez solidnego defensywnego, który jest kluczem w taktyce Lecha. Początek sezonu to prawie nie było kim grać, trzeba było na szybko wypożyczać zawodników. Co do transferów to chyba sam sobie odpowiedziałeś. Są mityczne listy, jest dedykowany komitet transferowy. Owszem, może do NF trafiają nazwiska z pierwszych miejsc listy na danej pozycji. Pewnie mówi, że spoko. Tyle tylko, że potem jest tak, że jedynka odpada, dwójka odpada, trójka tak samo i na końcu trzeba brać co popadnie bo zaraz się skończy okienko transferowe. Wszyscy dobrze wiedzą jak tu u nas wygląda, trener w Lechu nie ma tyle do powiedzenia co np taki Papszunowy w Częstochowie. I, żeby nie było, nie jestem jakimś wyznawcą NF, jak trzeba to tak jak w wątku meczowym po spotkaniu z GKS skrytykowałem decyzje personalne naszego sztabu. No ale kurcze debatujemy nad sensem pozostawienia typa, który zdobył MP, ma realną szansę na obronę tytułu co nie udało się nikomu przez 30 lat, do tego coś tam pokopaliśmy w LKE. Ja bym chciał na prawdę zobaczyć jakby wyglądał ten sezony gdybyśmy w lipcu/sierpnia mieli pełną, gotową do gry kadrę.

