13-04-2026, 09:48
Skrzypczak prawie na minę wsadził Mrozka podając do niego kolankiem pod koniec II połowy. Ja nie wiem, ale patrząc na pierwszą bramkę i tak długo lecącą piłkę - dlaczego obrońcy nie kontrolowali lotu tej piłki? W sumie jak już Mrozek był na 4 metrze to mógł pójść do tej piły i wyłapać albo chociaż wypiąstkować. Obrona to jakaś tragedia. Pereira to jakiś dramat. Gurgula to jak najszybciej sprzedać. 26 bramek straconych na własnym boisku daje nam zaszczytne pierwsze miejsce w tej klasyfikacji. Lepsza od nas jest nawet Nieciecza.
Kolejny raz nie ogarniam tego upartego wyprowadzania piłki od tyłu. Połowa kończyła się stratą, jakimś wykopnięciem na ślepo albo w aut. Czy na serio nie można wyprowadzić akcji poprzez wybicie z piątki na połowę rywala?
Jagiełło - cień piłkarza sprzed kontuzji.
Nasz kapitan.. z meczu na mecz gaśnie.
Gumny jak grał to grał lepiej od Pereiry, a mimo wszystko stracił miejsce w składzie. Podobno mu nie po drodze z asystentem.
Kolejny raz nie ogarniam tego upartego wyprowadzania piłki od tyłu. Połowa kończyła się stratą, jakimś wykopnięciem na ślepo albo w aut. Czy na serio nie można wyprowadzić akcji poprzez wybicie z piątki na połowę rywala?
Jagiełło - cień piłkarza sprzed kontuzji.
Nasz kapitan.. z meczu na mecz gaśnie.
Gumny jak grał to grał lepiej od Pereiry, a mimo wszystko stracił miejsce w składzie. Podobno mu nie po drodze z asystentem.
