13-04-2026, 11:27
(13-04-2026, 10:42)strzelisty jupiter napisał(a): Ciekawi mnie jak tutaj usprawiedliwisz ewidentne niepowodzenie w Europie i dołowanie w lidze jednocześnie. W przypadku Nielsa nigdy nie było takiej sytuacji
Wtopa pucharowa u Skorży po mistrzostwie? Rozniósł Legię w SPP, ograł Sarajewo, poległ ze zbyt mocnym Basel, ograł Videoton - trafił do grupy LE - nie było jeszcze LKE, więc to pokonanie Węgrów było ważne. Do tego dwa awanse w PP. Niels po mistrzostwie przegrał w SPP z Legią, wygrał z Brediablikiem i przegrał ze zbyt mocną Crveną i Genkiem. Z racji rozstawień dostaliśmy LKE. Do tego na jesień dwa awanse w PP.
Skorża po MP2015 strasznie zepsuł ligę i dlatego musiał wylecieć, bo wyniki pucharowe były z grubsza w porządku. Czy Niels zawala obecnie ligę? Mimo wszystko pewnie nie, bo mamy wszystko w swoich rękach na 6 kolejek przed końcem sezonu, ale z drugiej strony trochę tak. Nie da się uciec od kontekstu tego sezonu w którym każdy liczący się zespół ma swoje duże problemy i dlatego liga wygląda całościowo bardzo mizernie. Może się to nam podobać lub nie, ale lider Ekstraklasy punktuje ze wszystkich lig europejskich najgorzej - obecnie 1,64 pkt na mecz. W zeszłym sezonie takie punktowanie dawałoby nam po 28 kolejkach 7 miejsce w tabeli bez najmniejszych szans na walkę o MP. Już nawet nie chcę mówić, że Raków pod koniec ostatniego sezonu mistrzowskiego miał wynik 2,3 na mecz, ale przecież trafiłaby się jakaś Cracovia z punktowaniem 1,9 na mecz i o obronie MP już dawno moglibyśmy zapomnieć.
