13-04-2026, 14:28
(13-04-2026, 11:36)strzelisty jupiter napisał(a): Nie wiem czy wyniki w pucharach były z grubsza w porządku, skoro przed zwolnieniem miał na koncie jeden punkt po dwóch rozegranych meczach w grupie Ligi Europejskiej. Nie pisząc już o zgliszczach w Ekstraklasie. Niels rodzimej ligi nigdy w ten sposób nie zaniedbał.
Zgadza się, zremisował z miernymi Portugalczykami i przegrał na wyjeździe z mocnym Basel. Ale ja też odbijam piłeczkę: Niels w pierwszych dwóch meczach grupowych pokonał po dobrym meczu Rapid (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że ekstremalnie słaby Rapid, ale daję za to +) i przegrał na Gibraltarze. W dodatku Skorża w eliminacjach miał dwa awanse, jakby przegrał dwumecz z Sarajewem lub Videotonem to nie gralibyśmy w grupie, bo nie było trzeciego pucharu, a także "spadków" do gorszych rozgrywek po q1. Nielsowi wystarczyło odprawienie pierwszego rywala, potem regulamin rozgrywek dał nam LKE.
Zdaję sobie sprawę, że robi się powoli dyskusja akademicka i pełna "gdybologia", ale wciąż nie mogę uciec od myśli w głowie, że tylko absurdalnie skrajne warunki punktowania w tym sezonie pozwalają nam na to, że jesteśmy liderami na tym etapie Ekstraklasy. Wczoraj @strzelisty napisałeś, żebyśmy "dali popracować". No przecież dokładnie to Niels dostał w tym tygodniu: osiem dni między meczami i poza Milicem, który pewnie zagrałby w podstawie, to cała reszta generalnie zdrowa i gotowa do pracy. W tym samym czasie nasz rywal grał mecz sezonu w czwartek, wypruł się strasznie, po PP mieli czas jedynie na regenerację i schematy na tablicach, a mimo to przez przynajmniej połowę meczu nie dali nam na sekundę zagrać naszej gry.
I jasne: też chcę żeby NF poprowadził drużynę do końca tego sezonu i mało tego, na 99% nowy kontrakt zostanie mu zaproponowany przez Lecha, niezależnie od końcowych rozstrzygnięć. Są jednak pytania, na czele z opłakanym stanem defensywy przez cały sezon, na które Niels nie potrafi znaleźć odpowiedzi, a zwłaszcza w 2026 roku kiedy to w obronie gramy dobrze tylko wtedy, gdy stoimy bardzo nisko i gramy agresywnie.
