18-04-2026, 22:26
Toczyła się tutaj ostatnio dyskusja o wyższości Palmy nad Walemarkiem i na odwrót no to cóż, dziś mieliśmy odpowiedź, jeden potrafi trafić w prawie pustą bramkę z 11 metrów, a drugi nie.
Nie chce się pastwić nad Ishakiem, ale wygląda mi na totalnie zajechanego, rusza się jak wóz z węglem, siła jego strzałów jest żadna, obawiam się, że już do końca sezonu może się nie odkręcić.
Trzecia sprawa, to kolejny mecz w tym sezonie gdzie nie dobijamy rywala, a później sami podajemy mu tlen, strasznie frajerska, ciągle powtarzająca się postawa, a nie wygranie dzisiaj tego spotkania z tymi ogórkami to byłaby już prawdziwa kompromitacja.
Plamen dziś ze swoim firmowym zagraniem, po którym uratował nas Gurgul, mecz raczej ok, nie miał okazji się wykazać za bardzo. W mojej ocenie bardzo ważne 3 punkty, które były naszym obowiązkiem, bo za tydzień już tak łatwo nie będzie, dlatego cieszy bufor na błędy.
Nie chce się pastwić nad Ishakiem, ale wygląda mi na totalnie zajechanego, rusza się jak wóz z węglem, siła jego strzałów jest żadna, obawiam się, że już do końca sezonu może się nie odkręcić.
Trzecia sprawa, to kolejny mecz w tym sezonie gdzie nie dobijamy rywala, a później sami podajemy mu tlen, strasznie frajerska, ciągle powtarzająca się postawa, a nie wygranie dzisiaj tego spotkania z tymi ogórkami to byłaby już prawdziwa kompromitacja.
Plamen dziś ze swoim firmowym zagraniem, po którym uratował nas Gurgul, mecz raczej ok, nie miał okazji się wykazać za bardzo. W mojej ocenie bardzo ważne 3 punkty, które były naszym obowiązkiem, bo za tydzień już tak łatwo nie będzie, dlatego cieszy bufor na błędy.
