20-04-2026, 20:44
Tak by być bliskim prawdy to Pogoń sobie nie stworzyła niczego poza tą bramką i jednym marnym strzałem co wybronił Plamen.
Cała ta nerwówka wynikała z tego, że Lech mógł strzelić więcej bramek i po stracie bramki każdy z Was myślał, że teraz wpadnie druga i pozamiatane. Doszła kontuzja bramkarza i spora nerwowość ale przecież Lech nie dopuścił Pogoni do czegoś więcej więc obiektywnie nie było blisko remisu
Cała ta nerwówka wynikała z tego, że Lech mógł strzelić więcej bramek i po stracie bramki każdy z Was myślał, że teraz wpadnie druga i pozamiatane. Doszła kontuzja bramkarza i spora nerwowość ale przecież Lech nie dopuścił Pogoni do czegoś więcej więc obiektywnie nie było blisko remisu
