04-05-2026, 13:26
Z jednej strony wiara w nasze mistrzowskie końcówki z poprzednich podejść i udane finisze + obecna forma napawają optymizmem. Z drugiej strony biorąc pod uwagę specyfikę tego sezonu czuję, że tu na finiszu jeszcze może się coś odwalić i jakoś ten mecz wzbudza we mnie niepokój. Może z racji tego, że jest już tak blisko tego na co czekamy i ostatni krok zawsze jest najtrudniejszy. Oby do przodu, choćby 1:0.
