Wczoraj, 14:57
(Wczoraj, 11:41)Mosina napisał(a):(Wczoraj, 11:06)rojber napisał(a): Przydałoby się odwiedzić naszych kopaczy na treningu i ich zmotywować dopingiem i małym piro. Niech wiedzą, że na Arkę mają wyjść na pełnej z pianą w ryju. W dupie mam to czy w Gdyni będzie pierwsza liga, mamy ich kulnąć do zera.
serio myślicie że jakieś przyjaźnie i zgody interesują piłkarzy? myślę że połowa nawet średnio o tym wie
tzn mam nadzieję że tak jest, a nawet jeśli - to wynik i zmiecenie przeciwnika to jedyny cel na piątek wieczór
Myślę, że mają to gdzieś. Jednak coś popierdolonego w tych meczach jest, że albo kończą się nudnymi remisami albo naszą porażką. Są ludzie, którzy chcieliby chyba „ratować” Arkę dlatego wolę napisać czysto i klarownie, że tutaj mamy wyjść naładowani z myślą o spuszczeniu wpierdolu
