Wczoraj, 23:24
Ja bym czegoś takiego jak starcie z Gurgulem przy bramce Arki nie gwizdał, w dwóch dążyli do starcia tylko tym razem to Gurgul okazał się większą frytą. No i jeszcze przypomniał mi się as Agnero, dostaje piłkę w polu karnym i baran podciąga nogi i się przewraca próbując wymusić i niszcząc nam akcje... naprawdę żenujące jest to, że nie mamy poza Ishakiem nawet pół napastnika gotowego do gry przez co ten jest zajechany i właściwie do niczego się obecnie nie nadaje
